Maja Chwalińska zaczęła fenomenalnie. A później Riske dała jej lekcję tenisa

Maja Chwalińska (170. WTA) rozegrała kolejny bardzo dobry mecz podczas tegorocznego Wimbledonu. Niestety ostatecznie przegrała 6:3, 1:6, 0:6 z Amerykanką Alison Riske (36. WTA) i odpadła z rywalizacji. Mimo wszystko dla Polki występ na tegorocznym Wimbledonie należał do udanych.

Maja Chwalińska przystąpiła do meczu II rundy po znakomitej wygranej z Czeszką Karoliną Siniakovą (79. WTA). Mimo to Polka nie była faworytką starcia z Riske, która pokonała 6:2, 6:4 Ylenę Il-Albon w I rundzie turnieju

Zobacz wideo Tajemnica kortów Wimbledonu. Dlaczego tak bardzo różnią się od innych?

Maja Chwalińska przegrywa w II rundzie turnieju. Polka grała fenomenalnie, ale do czasu. 

Od początku meczu 21-letnia Polka wyglądała bardzo pewnie. Po trzech gemach prowadziła już 3:0, jednak jej rywalka też rozgrywała niezłe zawody. W czwartym gemie Riske w końcu okazała się lepsza od Polki i przy wyniku 3:1 mecz się nieco bardziej wyrównał. Przy stanie 4:2 Alison Riske była bliska do wygrania kolejnego gema i nawiązania kontaktu z Polką, jednak to 21-latka z obroniła break pointa, odwróciła losy gema i ostatecznie prowadziła 5:2. Cały set również padł łupem Chwalińskiej. W końcówce było widać sporo nerwowości po stronie Amerykanki, która sporo piłek wyrzuciła w aut. Polka z kolei miała kilka bardzo dobrych zagrań. 

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Maja ChwalińskaChwalińska wygrała z depresją. Teraz gra na Wimbledonie. "Nie wiedziałam, czy wrócę"

Początek drugiej partii wyglądał podobnie jak końcówka pierwszej. Chwalińska i Riske toczyły wyrównany bój o każdą piłkę. Sporo błędów popełniała Amerykanka, która wyglądała na dość sfrustrowaną losami tego meczu. Chwalińska robiła swoje i była bardzo opanowana na korcie. Polka prezentowała kapitalne zagrania lewą ręką z forehandu, a także prezentowała doskonałe obrony, czego dowodem jest poniższa akcja z początku drugiej partii.

Od drugiego gema na korcie dominowała już jednak Alison Riske. Amerykanka wyraźnie wróciła do gry i wygrała aż sześć gemów z rzędu i w konsekwencji całego seta 6:1. Widać było, że Polka straciła kontrolę nad spotkaniem.

Akcja Mai Chwalińskiej"Ależ wybroniła się i skontrowała". Zachwycające zagranie Chwalińskiej [WIDEO]

W decydującej partii lepiej znów zaczęła Amerykanka. Z akcji na akcje wyglądała tak, jakby się rozkręcała. Polka nie miała nic do powiedzenia z tak grającą Riske. Amerykanka wygrała łącznie dwanaście gemów z rzędu i okazała się lepsza w całym spotkaniu. Dla 21-letniej Chwalińskiej była to prawdziwa lekcja tenisa.

Dla Chwalińskiej to życiowy sukces w karierze seniorskiej. Wcześniej zawodniczka kończyła rywalizację w turniejach wielkoszlemowych na I rundzie. 

Garbine Muguruza sensacyjnie odpadła z WimbledonuSensacja w Wimbledonie. Bezradna Muguruza przegrała seta w 19 minut i odpadła

Więcej o: