Chorwaci obejrzeli mecz Świątek z Fett. Pękają z dumy. "Zagrała fantastycznie"

Choć Iga Świątek pewnie pokonała w I rundzie Wimbledonu Chorwatkę Janę Fett (WTA 252.) 6:0, 6:3, chorwackie media mimo wszystko doceniły postawę swojej zawodniczki. "W drugim secie zagrała fantastycznie" - napisano.

Ledwie 252. w światowym rankingu chorwacka kwalifikantka Jana Fett była skazywana na pożarcie w meczu I rundy Wimbledonu z najlepszą obecnie tenisistką świata - Igą Świątek. I o ile w pierwszym secie gładko przegrała z nią 0:6, tak w kolejnej partii miała już prowadzenie 3:1 i 40:0. Nie wykorzystała jednak aż pięciu piłek na 4:1 i przegrała kolejne pięć gemów, by ostatecznie ulec Polsce 3:6. 

Zobacz wideo Tajemnica kortów Wimbledonu. Dlaczego tak bardzo różnią się od innych?

"W drugim secie grała fantastycznie". Chorwaci docenili Fett

Po spotkaniu chorwackie media mimo wszystko doceniły postawę swojej rodaczki. - Po pierwszym secie sprawdziliśmy, jak długo trwał najkrótszy mecz w rywalizacji kobiet na Wimbledonie (23 minuty). Bo choć Chorwatka przegrała bez wygrania seta, to ostatecznie postawiła bardzo dobry opór pierwszej tenisistce świata - napisał portal 24sata.hr, który przypomniał, że był to dopiero trzeci występ Jany Fett w turnieju wielkoszlemowym. 

- O pierwszym secie należało zapomnieć, ale w drugim chorwacka tenisistka, skądinąd 252. w rankingu WTA, zagrała fantastycznie! Miała 3:1, a nawet trzy szanse na przełamanie na 4-1. Ale jednak nie udało jej się wygrać seta z główną faworytką do tytułu - dodano.

Iga ŚwiątekChwila słabości Igi Świątek. Polka wyjaśnia. "Staram się dostosować"

Dziennikarze cytują również wypowiedź Igi Świątek dot. przebiegu drugiej partii: "Na początku drugiego seta wpadłam do dziury i Jana to wykorzystała".

- Jana wygrała swojego pierwszego gema na otwarcie drugiego seta, co wywołało owację publiczności - relacjonował portal Sportklub.hr. Z kolei na stronie sport.hrt.hr podkreślono 36. zwycięstwo z rzędu Igi Świątek oraz przytoczono niekorzystne dla Jany Fett statystyki - 7 winnerów przy aż 23 niewymuszonych błędach i aż 9 podwójnych błędach serwisowych. 

W turnieju głównym Wimbledonu pozostały jeszcze dwie Chorwatki, obie jeszcze we wtorek zagrają z rywalkami ze Stanów Zjednoczonych - Petra Martić z Shelby Rogers, a Donna Vekić z Jessicą Pegulą. 

Więcej o: