Matteo Berrettini wycofuje się z Wimbledonu. Jeden z głównych faworytów

Wimbledon traci kolejnego tenisistę. Najpierw londyńskie korty musiał opuścić Marin Cilić (37. ATP), a teraz z zawodami pożegnał się jeden z faworytów do wygranej całego turnieju, Matteo Berrettini (11. ATP).

Wiele osób klasyfikowało go jako jednego z najpoważniejszych do wygranej Wimbledonu. Matteo Berrettini był zestawiany obok takich tenisistów jak Novak Djoković (3. ATP), Rafael Nadal (4. ATP). - Takie grono plus może jeszcze jakieś jedno nazwisko, które zaskoczy, widziałbym w gronie faworytów do zwycięstwa w Londynie - mówił między innymi komentator Eurosportu, Marek Furjan

Zobacz wideo Tajemnica kortów Wimbledonu. Dlaczego tak bardzo różnią się od innych?

Berrettini podzielił losy CIlicia. Faworyt wypada z Wimbledonu na kilka godzin przed meczem

Dziś wiemy już, że Matteo Berrettini nie wygra wielkoszlemowego turnieju. Włoch został zmuszony do wycofania się z turnieju, ponieważ jego test na obecność koronawirusa dał wynik pozytywny. To z pewnością cios dla 26-letniego zawodnika. Szczególnie, że ta informacja dotarła do niego na kilka godzin przed meczem. Berrettini miał zmierzyć się w pierwszej rundzie Wimbledonu z Chilijczykiem Cristianem Garinem (41. ATP). 

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W ubiegłym roku Berrettini dotarł aż do finału Wimbledonu. W nim lepszy okazał się być jednak Novak Djoković, ówcześnie najlepszy tenisista świata. Serb pokonał Włocha 3:1 w setach. To nie jest pierwszy przypadek koronawirusa w tegorocznej edycji londyńskiego turnieju. Kilka godzin wcześniej informowaliśmy o wycofaniu się Marina Cilicia

Hubert Hurkacz podczas meczu z Alejandro Davidovichem Fokinem"Oddał mecz". Hiszpanie o Hurkaczu po porażce w Wimbledonie

"Stosowałem samoizolację i miałem nadzieję, że będę gotowy. Niestety nadal źle się czuję i nie jestem w stanie rywalizować na miarę swoich możliwości. Mam złamane serce, że ominie mnie Wimbledon" - przekazał kibicom Chorwat. Wśród kibiców zrodziła się nawet dyskusja, czy kolejny przypadek koronawirusa nie wyszedł właśnie od Cilicia. "Jest filmik, na którym widać, że [Cilić] i Novak Djoković trenują razem. Cilić spotykał się i trenował z innymi zawodnikami. Teraz test Berrettiniego wyszedł pozytywny" - czytamy na Twitterze.

Więcej o: