Marin Cilić wycofuje się z Wimbledonu. "Mam złamane serce"

Marin Cilić (17. ATP) wycofał się z Wimbledonu z powodu koronawirusa. "Źle się czuję i nie jestem w stanie rywalizować na miarę swoich możliwości" - przekazał Chorwat za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. Jego miejsce w drabince głównej zajął Portugalczyk Nuno Borges (123. ATP).

Tegoroczny Wimbledon jest wyjątkowy z kilku względów. Jednym z nich jest brak zawodników z Rosji i Białorusi. Taka decyzja zapadła po tym, jak Rosja zbrojnie zaatakowała Ukrainę. Dlatego władze ATP i WTA stwierdziły, że punkty zdobyte przez tenisistów podczas londyńskiego turnieju nie będą liczone do rankingów. Kolejny: po raz pierwszy od 2019 roku Wimbledon zostanie rozegrany przy pełnych trybunach.

Zobacz wideo Tajemnica kortów Wimbledonu. Dlaczego tak bardzo różnią się od innych?

Cilić wycofuje się z Wimbledonu. "Wynik testu na obecność COVID-19 jest pozytywny"

Wcześniej było to niemożliwe przez pandemię koronawirusa. W Wielkiej Brytanii bardzo restrykcyjnie podchodzono do zasad bezpieczeństwa podczas zawodów sportowych. Jak widać, wirus wciąż potrafi przeszkodzić, a przekonał się o tym jeden z zawodników.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Z przykrością muszę poinformować, że wynik testu na obecność COVID-19 jest pozytywny. Stosowałem samoizolację i miałem nadzieję, że będę gotowy. Niestety nadal źle się czuję i nie jestem w stanie rywalizować na miarę swoich możliwości. Mam złamane serce, że ominie mnie Wimbledon i że mój sezon na trawie zakończy się w ten sposób" - napisał na Facebooku 33-letni Cilić. 

Marin Cilić miał się zmierzyć w pierwszej rundzie Wimbledonu z Amerykaninem Mackenziem McDonaldem (55. ATP). Wycofanie się Chorwata nie oznacza jednak bezpośredni awans McDonalda do II rundy turnieju. Organizatorzy bardzo szybko znaleźli dla niego przeciwnika. Będzie nim Portugalczyk Nuno Borges, który przegrał w finale eliminacji do drabinki głównej. Mecz McDonalda z Borgesem odbędzie się we wtorek o godz. 15:30 czasu polskiego

Niesamowita akcja podczas meczu Andy Murray - James Duckworth.Andy Murray w akcji. Chciał zaskoczyć rywala. "Chwila psoty" [WIDEO]

 Marin Cilić przyjechał do Londynu ze sporymi nadziejami. Dotychczas jego największym osiągnięciem na londyńskich kortach był finał Wimbledonu w 2017 roku. Jeszcze kilka tygodni temu zaś dotarł do półfinału Roland Garros, ale tam lepszy okazał się Norweg Casper Ruud. W poprzednim roku Cilić pożegnał się z Wimbledonem po trzeciej rundzie. W niej przegrał z obecnym liderem światowego rankingu, Daniłłem Miedwiediewem

Więcej o: