Dramat Hurkacza na Wimbledonie. "Wrócił z piekieł Hadesu". Ale to Fokina gra dalej

Co to był za powrót! Powrót z zaświatów! Choć Alejandro Davidovich Fokina wygrał pierwsze dwa sety i miał aż trzy piłki meczowe, to Hubert Hurkacz w niesamowitym stylu doprowadził do super tie-breaka. W kolejnej rundzie Wimbledonu zagra jednak Hiszpan. - Sam nie wiem, jak awansowałem - stwierdził 37. tenisista rankingu ATP.

Hubert Hurkacz (ATP: 10.) w dobrym stylu rozpoczął sezon na kortach trawiastych. Najpierw wygrał w rywalizacji deblowej w Stuttgarcie, a następnie zwyciężył w Halle - tyle że w singlu. W poniedziałek rozpoczął zmagania w Wimbledonie, gdzie jego pierwszym rywalem został Alejandro Davidovich Fokina (37. ATP), z którym wcześniej dwa razy wygrał i tyle samo razy przegrał. Od poniedziałku lepszy bilansem będzie mógł się pochwalić Hiszpan.

Zobacz wideo Będzie ulica imienia Igi Świątek? "Dla nas jest wyjątkową osobą"

Mijała druga godzina meczu, a sytuacja Polaka - głównie przez jego niedokładne zagrania - zrobiła się fatalna. W pierwszym secie uległ 6:7, w drugim 4:6, a w trzecim przegrał swój serwis i było już 3:5 (0:40).

Wydawało się, że odpadnięcie Polaka to tylko kwestia kilku minut, jednak Hurkacz niespodziewanie obronił trzy piłki meczowe. Zrobiło się 5:5 i kiedy Hubert był o krok od odwrócenia losów trzeciego seta, to sędzia znowu przerwał mecz ze względu na silny deszcz.

Iga Świątek i Rennae Stubbs"Urocza gafa" Igi Świątek. Przeprosiła legendę, a ta odpowiedziała: "kocham to dziecko"

Spotkanie wznowiono chwilę po godzinie 17:00, a przerwa, na szczęście, nie wpłynęła źle na formę Hurkacza, który zdołał wygrać trzeciego seta 7:5.

"Hurkacz wrócił z piekieł Hadesu" - emocjonował się ekspert tenisowy Hubert Błaszczyk.

I pozytywnie naładowany rozpoczął zmagania w kolejnym secie, gładko wygrywając 6:2. Gładko, bo czwarty set trwał zaledwie 24 minuty. 

Hubert Hurkacz dokładniejszy niż sędzia. Polak upomniał arbitra i miał racjęHubert Hurkacz dokładniejszy niż sędzia. Polak upomniał arbitra i miał rację

W piątym secie Polak prowadził 5:3, ale Hiszpan doprowadził do super tie-breaka, czyli mini meczu rozgrywanego do 10 wygranych punktów. Czołowy polski tenisista przegrał z Alejandro Davidovichem Fokiną 6:7 (4-7), 4:6, 7:5, 6:2 i 6:7 (9–11) i tym samym odpadł już w 1. rundzie.

Hurkacz wpłaci na Ukrainę 

Polak popisał się 21 asami serwisowymi, więc - zgodnie z jego zapowiedziami - przeleje 2100 euro na pomoc dla obywateli Ukrainy. - Każdy mój as zaserwowany na Wimbledonie to 100 euro. Mam nadzieję, że będzie ich mnóstwo - mówił przed meczem.

W następnej rundzie rywalem Hiszpana będzie 30-letni Argentyńczyk Federico Coria (67. miejsce w rankingu) lub rok młodszy Czech Jiri Vesely (68.). 

Rok temu Hurkacz świetnie się bawił w Londynie

Rok temu zawodnik z Wrocławia dotarł do półfinału turnieju wielkoszlemowego, pokonując po drodze m.in. Rogera Federera. Ostatecznie przegrał w starciu z Matteo Berrettinim (11. ATP). Zwycięzcą 134. edycji Wimbledonu był Serb Novak Djoković.

Numer trzeci rankingu ATP jest także głównym faworytem w tym roku. Wimbledon 2022 ma rekordową pulę nagród (ok. 46,8 mln euro).

Więcej o: