Rosyjskie media pod wrażeniem gry Hurkacza: Fenomenalny, zaskoczył Miedwiediewa

Hubert Hurkacz triumfował w turnieju ATP w Halle. W finale imprezy Polak pokonał Daniła Miedwiediewa 6:1, 6:4. Po meczu rosyjskie media doceniły występ 25-latka. "Hurkacz rozegrał fenomenalne spotkanie. Świetnie wykorzystał swoją bazę" - czytamy na łamach zagranicznych portali. Tak pozytywnego zdania dziennikarze nie mieli o swoim rodaku.

Hubert Hurkacz (10. ATP) ma za sobą udaną inaugurację na kortach trawiastych. Choć w turnieju w Stuttgarcie odpadł już w pierwszej rundzie singla, to porażkę odbił sobie w grze podwójnej, gdzie zwyciężył w finale. Następnie 25-latek przeniósł się do Halle - tam także rywalizował zarówno w deblu, jak i singlu. Jednak przygodę z grą podwójną zakończył już w pierwszej rundzie. Z kolei zdecydowanie lepiej poradził sobie w grze pojedynczej, w której dotarł do finału.  W nim pewnie pokonał lidera rankingu ATP Daniła Miedwiediewa (1. ATP) 6:1, 6:4.

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska patrzyła na kort obok, a tam Iga Świątek. "Poczwórna mobilizacja"

Rosyjskie media zachwycone grą Polaka. Dziennikarze punktują swojego rodaka

Niedzielne spotkanie od samego początku układało się po myśli 25-letniego tenisisty. Polak potrzebował zaledwie 27 minut, by wygrać pierwszego seta. W drugiej odsłonie rywalizacji gra była bardziej wyrównana - Rosjanin zaczął popełniać mniej błędów, ale Hurkacz nadal grał na najwyższym poziomie, co pozwoliło mu triumfować i w tej partii. 

Po meczu rosyjskie media w pozytywny sposób wypowiadały się na temat postawy polskiego tenisisty. "Hurkacz rozegrał fenomenalne spotkanie. Świetnie wykorzystał swoją bazę - serwis i atak. Nawet gdy Danił grał lepiej, Polak na to odpowiadał. Rezultatem tego jest brak szans na przełamanie" - czytamy na łamach sports.ru. Tak dobrego zdania dziennikarze nie mieli o swoim rodaku. "Z jednej strony teraz z Daniłem Miedwiediewem wszystko jest w porządku, bowiem jest pierwszą rakietą świata, gra stabilnie i dużo wygrywa. Z drugiej po US Open nie wywalczył ani jednego tytułu i przegrał już pięć finałów z rzędu" - podkreślono. Redaktorzy zwrócili także uwagę na fakt, że kolejna porażka wyglądała niemal identycznie, jak ta, której doznał przed tygodniem w Holandii - ponownie fenomenalną grą popisał się przeciwnik, a lider rankingu popełniał mnóstwo błędów. 

W podobnym tonie o postawie Hurkacza i Miedwiediewa wypowiadali się dziennikarze Match.tv. W relacji pomeczowej skupiono się przede wszystkim na słabym występie rodaka, podkreślając, że to kolejne przegrane starcie w tym sezonie.

Nieco inaczej brzmiała narracja redaktorów rosyjskiego portalu Sportrbc.ru. Dziennikarze skupili się przede wszystkim na zwycięzcy turnieju, przytaczając bilans spotkań pomiędzy Hurkaczem, a ich 26-letnim rodakiem oraz kwotę wygranej, jaką Polak otrzyma za triumf na westfalskich kortach. "Bezpośrednie wyniki Miedwiediewa i Hurkacza to 3:2 na korzyść 25-latka. W swoim ostatnim meczu pod koniec marca, w 1/4 finału turnieju serii Masters w Miami, Polak również zwyciężył. Hurkacz wygrał swój piąty turniej ATP w karierze. Za triumf w Halle otrzyma 390 tysięcy dolarów nagrody pieniężnej i 500 punktów rankingowych" - czytamy na łamach rosyjskiego portalu.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Bardziej obszernie o spotkaniu obu tenisistów napisali dziennikarze Championat - podkreślono, że 25-latek zrobił w tym meczu różnicę, przez co Rosjanin kompletnie się pogubił i nie mógł odnaleźć sposobu na nawiązanie rywalizacji z przeciwnikiem. "Hubert od pierwszej partii zaskoczył Miedwiediewa swoim serwisem i returnem piłek. Rosjanin był w ślepym zaułku i nie wiedział, co robić" - podkreślili redaktorzy, którzy jednocześnie poinformowali, że triumf nad liderem rankingu pozwoli Polakowi powrócić do pierwszej dziesiątki najlepszych tenisistów.

Co więcej, dziennikarze wspomnieli o incydencie z drugiego seta i opuszczeniu trybun przez trenera Miedwiediewa. Podkreślono, że to nie pierwszy raz, kiedy Rosjanin nie panuje nad swoimi emocjami i wybucha złością. 

Teraz przed Hurkaczem tydzień odpoczynku. 25-latek zrezygnował z turnieju na Majorce, który bezpośrednio poprzedza Wimbledon. Polak chce zregenerować organizm i zebrać siły na imprezę wielkoszlemową w Londynie, która rozpocznie się już 27 czerwca. Ostatnie wyniki Hurkacza na kortach trawiastych stawiają go w gronie faworytów turnieju. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.