Miedwiediew zaczął mówić o Hurkaczu po porażce. "Stać go na największe zwycięstwa"

- Hubert jest wspaniałym człowiekiem i stać go na to, aby zdobywać największe zwycięstwa - powiedział Daniił Miedwiediew (1. ATP) po przegranym 1:6, 4:6 finale ATP 500 w Halle. Polak też wypowiadał się o Rosjaninie w dobrych słowach.
Fot. David Inderlied / AP

Daniił Miedwiediew był słabszy w starciu z Hubertem Hurkaczem i nie ukrywał tego po zakończonym finale w Halle. Rosjanin powiedział otwarcie, że to spotkanie wygrał zawodnik lepszy i przeprosił kibiców za to, że nie mógł im dać więcej. O Hurkaczu zaś wypowiadał się w samych superlatywach. - Gratuluję Hubertowi, to był jego wielki mecz. Gratuluję mu i jego ekipie. Hubert jest wspaniałym człowiekiem i stać go na największe zwycięstwa - powiedział Miedwiediew. 

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska patrzyła na kort obok, a tam Iga Świątek. "Poczwórna mobilizacja"

MIedwiediew pochwalił Hurkacza i przeprosił kibiców. Hurkacz gotowy na Wimbledon

Hubert Hurkacz wygrał z Miedwiediewem drugi raz z rzędu. Poprzednio obaj tenisiści mierzyli się w ćwierćfinale Miami Open. Wtedy Polak wygrał 7:6, 6:3. Dziś też wypowiadał się o rywalu w dobrych słowach. - Daniił jest najlepszym tenisistą na świecie, więc możliwe, że to moje najlepsze zwycięstwo w karierze. Żeby go pokonać, musisz zagrać perfekcyjnie. Ja tak zagrałem - skwitował na gorąco wrocławianin. 

WIęcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Hubert Hurkacz kilkukrotnie podkreślał swoją przewagę na korcie. Takim obrazkiem było między innymi jego fenomenalne zagranie na początku drugiego seta, gdy wyciągnął rywala pod siatkę, a następnie zdobył ważną przewagę. Po ostatnim gemie Rosjanin szybko zrozumiał, że to nie był jego dzień, za co też przeprosił kibiców. 

- Przepraszam za to, że nie udało mi się choć trochę wydłużyć tego meczu. Ale muszę powiedzieć, że nawet wczoraj, w starciu z Niemcem, czułem wsparcie z trybun, za co jestem wdzięczny. Dziękuję organizatorom i sponsorom, którzy sprawili, że turniej tutaj wyglądał naprawdę dobrze. Rok temu przegrałem tu w pierwszej rundzie, gdy na trybunach nie było kibiców - zakończył Daniił MIedwiediew.

Hubert Hurkacz natomiast jest już myślami na kolejnym turnieju, jakim jest Wimbledon. - Musiałem trochę poczekać na mój pierwszy tytuł w tym sezonie. Cieszę się z tej wygranej, a szczególnie dlatego, że doszło do niej na korcie trawiastym. To wyjątkowa dla mnie nawierzchnia. Z pewnością będę pewniejszy siebie [na Wimbledonie], tym bardziej że lubię grać na trawie - mówił Hurkacz.

W Wimbledonie nie wystartuje za to Miedwiediew. To wynik zakazu wprowadzonego przez organizatorów. Ze względu na wojnę w Ukrainie na korty w Londynie wstępu nie mają zawodnicy pochodzący z Rosji oraz Białorusi. 

Więcej o: