Iga Świątek o wycofaniu się z turnieju. Nie zmęczenie, a "nawracający dyskomfort"

"Z powodu nawracającego dyskomfortu, który czuję w moim barku, jestem zmuszona zrezygnować z turnieju w Berlinie" - napisała Iga Świątek na Twitterze. Na ten moment jej najbliższym startem jest wielkoszlemowy Wimbledon.

W środę informowaliśmy o tym, że Iga Świątek podjęła decyzje o wycofaniu z turnieju WTA 500 w Berlinie, który rozpoczyna się na początku przyszłego tygodnia. Zawody rozgrywane na kortach trawiastych miały być jej ostatecznym sprawdzianem przed wielkoszlemowym Wimbledonie. 

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska patrzyła na kort obok, a tam Iga Świątek. "Poczwórna mobilizacja"

Świątek wycofuje się z turnieju w Berlinie. "Nawracający dyskomfort w barku"

Najlepsza tenisistka na świecie sygnalizowała, że ostatnie miesiące, które zwieńczyła triumfem w Roland Garros, kosztowały jej sporo siły. Z tego powodu jej udział w berlińskim turnieju stał pod znakiem zapytania. To właśnie przemęczenie było stawiane jako powód decyzji o wycofaniu się z niego.

Iga ŚwiątekFrancuz podpadł kibicom Igi Świątek. Teraz się nam tłumaczy, o co chodziło z tym "zmęczeniem widzów"

W czwartek Świątek zdradziła jednak dokładny powód. "Z powodu nawracającego dyskomfortu, który czuję w moim barku, jestem zmuszona zrezygnować z turnieju w Berlinie. Przykro mi, że nie będę w stanie tam zagrać. Skupię się teraz na regeneracji i odpoczynku, aby być gotową do gry na Wimbledonie." - napisała na Twitterze. 

Nie wiadomo, jednak jak poważny jest to uraz. W kwietniu tego roku Świątek wycofała się z udziału w turnieju WTA 1000 w Madrycie. Wtedy za powód również podała uraz barku. 

Craig Tiley i Iga ŚwiątekTiley regularnie pisze do Świątek. "Ma wspaniałą osobowość"

Wimbledon rozpocznie się 27 czerwca i potrwa do 10 lipca. Jeśli Świątek nie zdecyduje się na występ w turniejach w tygodniu poprzedzającym prestiżową imprezę, w turnieju wielkoszlemowym wystąpi bez ani jednego meczu rozegranego na kortach trawiastych. W poprzednim sezonie Świątek odpadła w 1/8 finału Wimbledonu po porażce z Ons Jabeur

Więcej o: