Świątek zarobi miliony, jeśli wygra Wimbledon. Rekordowe nagrody

Podczas tegorocznego Wimbledonu nie będzie walki o punkty do rankingów WTA i ATP. To jednak nie oznacza, że nie będzie o co walczyć. Organizatorzy przekazali informacje o nagrodach finansowych, które będą najwyższe w historii turnieju.

Podczas tegorocznego turnieju w Wielkiej Brytanii zawodnicy i zawodniczki nie będą walczyć o punkty do rankingów ATP i WTA. Taką decyzję podjęły władze światowego tenisa po tym, gdy organizatorzy ogłosili, że tenisiści z Rosji i Białorusi nie będą mogli wystartować w turnieju. To jednak nie oznacza, że nie będzie o co walczyć podczas turnieju na kortach trawiastych.

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska patrzyła na kort obok, a tam Iga Świątek. "Poczwórna mobilizacja"

Rekordowe nagrody finansowe podczas Wimbledonu

Tegoroczny nagrody finansowe na Wimbledonie osiągną rekordowy poziom - aż 40 milionów funtów. To oznacza wzrost aż o 11,1 proc. w porównaniu do puli nagród sprzed roku i 5,4 proc. w porównaniu do puli nagród z 2019 roku. Co to oznacza dla samych tenisistów i tenisistek, którzy otrzymają te same nagrody?

Zwycięzca Wimbledonu w tym roku otrzyma nagrodę w wysokości dwóch milionów funtów, czyli nieco ponad 2,3 mln euro. Sam awans do finału będzie oznaczał nagrodę w wysokości 1,05 mln funtów, czyli ok. 1,4 mln euro. Z kolei za występ w pierwszej rundzie, czyli sam udział w głównym turnieju, każdy tenisista i tenisistka otrzyma 50 tys. funtów.

Tegoroczny wielkoszlemowy turniej Wimbledon rozpocznie się już 27 czerwca, gdy zaczną się mecze pierwszej rundy. Mimo decyzji władz WTA i ATP o nieprzyznawaniu punktów do rankingów, na starcie powinna stanąć niemal cała światowa czołówka. Nie wiadomo, czy udział w turnieju będzie mógł wziąć Rafael Nadal, który przeszedł zabieg po wygraniu Rolanda Garrosa. - Pojadę na Wimbledon, jeśli moje ciało będzie gotowe jechać na Wimbledon. To nie jest turniej, który chciałbym stracić - mówił Nadal tuż po tym, gdy opuścił klinikę.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.