Mocne wyznanie Rafaela Nadala tuż po wygranym Roland Garros. "Nie czułem"

- Właściwie przez cały turniej grałem nie czując swojej stopy. Została znieczulona - zdradził Rafael Nadal dziennikarzom Eurosportu po finale Roland Garros. W niedzielę Hiszpan pokonał Norwega Caspera Ruuda 6:3, 6:3, 6:0 i triumfował na kortach w Paryżu po raz 14. w karierze.

Sam Rafael Nadal czasami poruszał temat swojego zdrowia. Spekulowano nawet, że finał tegorocznego Roland Garros będzie jego ostatnim meczem w karierze. Komentatorzy Eurosportu podkreślali w trakcie meczu, że niektórzy kibice kupili bilet na mecz z Casperem Ruudem tylko po to, aby obejrzeć żywą legendę tenisa w akcji ten jeden, ostatni raz. 

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska patrzyła na kort obok, a tam Iga Świątek. "Poczwórna mobilizacja"

Rafael Nadal grał z kontuzją stopy. "Lekarze są tutaj ze mną"

Gdy zdobył ostatni punkt, Rafael Nadal rzucił rakietę na ziemię i złapał się za twarz. Jakby nie mógł uwierzyć w to, czego dokonał. Dopiero po ceremonii przyznał, że cały ten czas walczył nie tylko ze swoimi przeciwnikami, ale przede wszystkim toczył walkę z samym sobą. - Właściwie przez cały turniej grałem nie czując swojej stopy. Została znieczulona. Nawet nie jestem w stanie zliczyć, ile zastrzyków przyjąłem. Było ich zbyt dużo - mówił Nadal w rozmowie z Eurosportem. 

Iga Świątek - Artur SzostaczkoPierwszy trener o Idze Świątek: To była 'chłopiara', dzieciak-ogień

Więcej treści sporotwych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

- Jestem mile zaskoczony. Jak wszyscy wiedzą, mam duże problemy ze zdrowiem. Moje przygotowania do tegorocznego Roland Garros też nie poszły idealnie. Straciłem półtora miesiąca przez te problemy. Do tego dochodzi stopa. To coś, z czym borykam się od wielu lat. Sam nie wiem, jak to się stało, to niesamowite. Moi lekarze są tutaj ze mną, bardzo mi pomogli - podkreślił Hiszpan. 

Niedzielne trofeum jest już 22. tytułem wielkoszlemowym w historii Hiszpana. Nadal jest pod tym względem najlepszy w historii. Wyprzedza w klasyfikacji Novaka Djokovicia i Rogera Federera, którzy w swojej karierze po 20 razy wygrywali turnieje Wielkiego Szlema. Nadal dołączył tym samym do Igi Świątek, która w sobotę zdominowała finał kobiecego turnieju, wygrywając 6:1, 6:3 z Cori Gauff

Więcej o: