"To była 'chłopiara', dzieciak-ogień". Tak wyglądały początki Igi Świątek

- Imponowała nieprawdopodobnym talentem od Boga. Wyróżniała się wszystkim, nie pękała na robocie - powiedział o początkach Igi Świątek (1. WTA) jej pierwszy trener tenisa, Artur Szostaczko i podkreśla, co wyróżniało Polkę na korcie, gdy była dzieckiem oraz co wyróżnia ją obecnie.

- Gratuluję jej. Z całego serca trzymałem za nią kciuki. Mam nadzieję, że będzie cały czas zdrowa i będzie dalej wygrywać - zaczął Artur Szostaczko w rozmowie z WP SportoweFakty. To on uczył Igę Świątek podstaw tenisa, jak trzymać rakietę, jak odpowiednio odbijać piłkę czy ruchu po korcie. Na obecnie najlepszą tenisistkę na świecie trafił nieco przypadkowo, bo poznał ją, gdy na trening przyszła starsza siostra 21-latki, Agata. 

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek nie miażdży tak jak przed Roland Garros? Powtarzała tylko: kilka dni wolnego

Iga Świątek była "chłopiarą". Pierwszy trener wspomina, jak prowadził zwyciężczynię Roland Garros

Od razu zwrócił uwagę jednak na to, co na korcie obok wyczynia wtedy młodziutka Iga Świątek. - Gdy była jeszcze dzieckiem, imponowała nieprawdopodobnym talentem od Boga. Wyróżniała się wszystkim, nie pękała na robocie. Nie poznawałem jej w tamtych momentach. Iga, którą teraz oglądamy, to jest ta sama Iga, którą poznałem jako bardzo młodą osobę - powiedział Szostaczko.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

- To była "chłopiara", dzieciak-ogień. Wszędzie było jej pełno. Była bardzo ciekawska i chętna do gry. Nie mogła doczekać się, aż wejdzie na kort. Zawsze była szybka, miała szybką rękę i błyskawicznie się uczyła. Gdy pokazało się jej coś na treningu, ekspresowo to przyswajała. Mając niespełna dziesięć lat przechodziła do ćwierćfinału mistrzostw Polski do lat 12. To mówi samo za siebie - dodał trener.

Iga ŚwiątekIga Świątek zwróciła się bezpośrednio do Ukraińców: Bądźcie silni [WIDEO]

Dziś Iga Świątek jest najlepszą tenisistką na świecie z czterema tysiącami punktów zapasu nad drugą w rankingu Barborą Krejcikovą. Wygrała sześć ostatnich turniejów, a dzięki zwycięstwo w finale Roland Garros osiągnęła liczbę 35 spotkań bez porażki. Polka wyrównała tym samym rekord Venus Williams z 2000 roku.

- Na tę chwilę pewność siebie Igi przebija resztę stawki. Być może któraś się przełamie, pokona ją i reszta znów uwierzy, że da się pokonać Polkę. Do tego ma nad nimi przewagę fizyczną. Choć w jej grze nie ma urozmaicenia, to radzi sobie z przeciwniczkami. Cieszmy się, że wygrywa kolejne spotkania. I będzie ich jeszcze wiele, jeśli zdrowie cały czas będzie dopisywać - powiedział Szostaczko o jej ostatnich występach.

Więcej o: