Amerykę Świątek też rzuciła na kolana: "Jeden tylko raz była w sobotę wstrząśnięta"

Iga Świątek w finale Rolanda Garrosa rozbiła reprezentantkę Stanów Zjednoczonych Coco Gauff 6:1, 6:3. Amerykańskie media skupiły się bardziej na sukcesie Polki niż porażce 18-latki. Tamtejsi dziennikarze komplementują mistrzynię paryskiego turnieju. "Świątek stała się dominującą postacią w tenisie. Dostała się na szczyt rankingu WTA i pokazała, że na to zasługuje" - pisze ESPN.

"New York Times" przypomina, że to drugi tytuł Polki na paryskich kortach. Pierwszy zdobyła w październiku 2020 roku jeszcze w trakcie pandemii. "Iga Świątek udowodniła, że nie był to żaden przypadek, zdobywając tytuł ponownie wiosną jako zdecydowana faworytka. Świątek, obecnie 21-letnia i rozstawiona z numerem jeden, ugruntowała swój status dominującej zawodniczki, pokonując Coco Gauff w sobotnim finale kobiet w nieco ponad godzinę" – czytamy.

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska patrzyła na kort obok, a tam Iga Świątek. "Poczwórna mobilizacja"

Iga Świątek w meczu z Darią Kasatkiną - półfinał French Open na kortach Rolanda Garrosa, Paryż, 2 czerwca 2022 r.Świątek przyszła na konferencję i jeszcze słowa nie powiedziała, a sala wybuchła śmiechem

"New York Times": "Świątek jest szczególnie troskliwą i zaangażowaną młodą mistrzynią"

Następnie dziennikarze przypominają, że Iga była zdecydowaną faworytką m.in. ze względu na jej sukcesy w tym roku. Przed Rolandem Garrosem wygrała pięć turniejów z rzędu. "Świątek przez ostatnie cztery miesiące była siłą, której nie można się oprzeć na żadnej nawierzchni, ale czerwona mączka to jej ulubiony plac zabaw. W sobotę przejęła kontrolę od samego początku, wygrywając swój 35. mecz i szósty turniej z rzędu" – przypomina gazeta.

Dziennikarze zwrócili też uwagę na łzy Coco Gauff po finale. W tekście czytamy, że przeskok był dla niej zbyt duży. Amerykanka nie przegrała ani jednego seta w drodze do finału, ale nie mierzyła się też z żadną tenisistką z TOP 30 rankingu WTA.

"NYT" napisał również o przemówieniu Świątek na korcie po wygranym finale. Zwrócono uwagę na to, jak tenisistka wsparła Ukrainę, która nadal mierzy się z rosyjską inwazją. "Świątek, zapalona czytelniczka i doskonała uczennica lat licealnych, jest szczególnie troskliwą i zaangażowaną młodą mistrzynią. Gauff, cudowne dziecko z Delray Beach na Florydzie, jest szczególnie rozważną i zaangażowaną wicemistrzynią, przygotowaną do wykorzystania swoich sukcesów sportowych do wypowiadania się w kwestiach społecznych, takich jak przemoc z użyciem broni w Stanach Zjednoczonych, co zrobiła po swoim półfinałowym zwycięstwie nad Martiną Trevisan w czwartek" – dodaje "New York Times".

ESPN: "Świątek stała się dominującą postacią w tenisie"

Igę Świątek komplementuje również amerykański ESPN. "Iga Świątek jest bardzo skuteczna, bardzo płynna z rakietą w dłoni, pozornie ani trochę nie była zdenerwowana i od miesięcy nie do pobicia" – napisano w tekście podsumowującym to, co działo się w Paryżu.

Tim Henman zachwycony grą i słowami Igi Świątek: To niesamowite, że mówiła w ten sposóbTim Henman zachwycony grą i słowami Igi Świątek: To niesamowite, że mówiła w ten sposób

"Jedyny raz, kiedy Świątek wyglądała na wstrząśniętą w sobotę na korcie Philippe'a Chatriera, to był moment po jej zwycięstwie. Wtedy popłynęły łzy, najpierw podczas polskiego hymnu narodowego – Świątek jest jedyną reprezentantką tego kraju, która zdobyła tytuł Wielkiego Szlema w singlu – i ponownie podczas ceremonii rozdania trofeów. Po wygraniu ostatnich sześciu turniejów, Świątek stała się dominującą postacią w tenisie. Dostała się na szczyt rankingu WTA i pokazała, że na to zasługuje. Świątek wygrywa z łatwością, w 2022 roku ma już 16 setów wygranych do zera - a to dopiero początek czerwca" - czytamy w tekście.

ESPN wyjaśnia, że kluczem do jej sukcesów jest "spokój na korcie". "Podróżuje z psychologiem sportu [Darią Abramowicz – red.], która była w sobotę w loży Świątek i pracuje nad różnymi elementami jej życia zawodowego i osobistego. Obejmuje to nacisk na utrzymywanie koncentracji i ustalanie priorytetów, takich jak świadomość, że jest wciąż nowa w tym całym biznesie związanym z próbami zdobycia tytułów wielkoszlemowych" – wyjaśnia dziennikarz. Dodano, że właśnie dlatego Iga zrezygnowała z wybrania się na finał Ligi Mistrzów, który rozgrywał się w Paryżu w trakcie trwania turnieju.

"Washington Post": Świątek "bezwzględnie skuteczna"

Z kolei "Washington Post" przypomina słowa Coco Gauff sprzed finału, a Świątek nazwał "bezwzględnie skuteczną". "Coco Gauff upierała się, że w jej pierwszym finale Wielkiego Szlema nerwy nie będą problemem, obiecując, że będzie swobodnie uderzać i rywalizować, jakby nie miała nic do stracenia. Łatwiej jednak było to powiedzieć niż zrobić, zwłaszcza przeciwko bezwzględnie skutecznej Idze Świątek, która po 68 minutach wygrała 6:1, 6:3. W ciągu ostatnich dwóch tygodni na czerwonej glinie Rolanda Garrosa, jej ulubionej nawierzchni, pokazała całą gamę tego, co czyni ją tak trudną do pokonania" – czytamy.

Lewandowski przytula ŚwiątekLewandowski o kibicowaniu Idze Świątek w finale Roland Garros: Idealne połączenie

Więcej o: