Chris Evert o celach Igi Świątek: Nie wybiega aż tak myślami do przodu

Iga Świątek wygrała w sobotę po raz drugi wielkoszlemowy French Open, a zagraniczne media już się zastanawiają, czy jest w stanie pójść drogą Rafy Nadala, który w niedzielę może wygrać ten turniej już po raz 14. - Myślę, że ona nawet o tym nie myśli - powiedziała w studiu Eurosportu legenda tenisa, Chris Evert.

Iga Świątek w sobotnie popołudnie wygrała swój drugi tytuł wielkoszlemowy w karierze. Polka ponownie okazała się najlepsza w Roland Garros w Paryżu. W finale nie dała żadnych szans Amerykance Coco Gauff, wygrywając 6:1, 6:3. Dla Świątek był to 35. mecz i szósty turniej wygrany z rzędu. 

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska patrzyła na kort obok, a tam Iga Świątek. "Poczwórna mobilizacja"

Iga Świątek jak Rafael Nadal? "Myślę, że ona o tym nawet nie myśli"

Zagraniczne media, patrząc na dominację 21-letniej Polki na kortach ziemnych, już zaczynają się zastanawiać, czy Świątek jest w stanie pójść drogą Rafaela Nadala, który zwyciężał w Paryżu aż 13 razy, a w niedzielę będzie mógł to uczynić po raz 14., gdyż w finale zmierzy się z Norwegiem Casperem Ruudem.

W studiu Eurosportu legendarna Chris Evert w sobotę jednak tonowała te nastroje. - Myślę, że ona nie wybiega aż tak myślami do przodu. Nie sądzę, żeby myślała o tym, czy może wygrać ten turniej 14 razy. Wszyscy skupiamy się na tym, co tu i teraz - mówiła Amerykanka, która w latach 1974-86 zdobyła aż 18 tytułów wielkoszlemowych, wygrywając French Open aż siedmiokrotnie. 

Iga Świątek dziękuje swojemu sztabowiPo meczu Iga Świątek pobiegła na trybuny. Uściski i dedykacja na obiektywie kamery [WIDEO]

- Myślę, że długoterminowo chciałaby przede wszystkim, aby w trakcie kariery być zdrową, głodną sukcesu, grać dobry tenis przez kolejne 15-20 lat i wówczas wygrać jak najwięcej turniejów wielkoszlemowych - dodała Chris Evert, zauważając, że Iga Świątek nie będzie miała wiele odpoczynku przed swoim kolejnym wielkim sprawdzianem, tym razem na Wimbledonie.  

- Iga obecnie świętuje, ale zaraz będzie już myślała o Wimbledonie. To już za trzy tygodnie. Mam nadzieję, że weźmie sobie tydzień wolnego i nie będzie nic robić. Tylko po to, by odzyskać świeżość i przystąpić do gry na trawie. Nie sądzę, żeby myślała o czymś, co będzie później - podsumowała. 

Więcej o: