Cori Gauff od zawsze czekała na ten mecz ze Świątek. "Wiem, że to źle brzmi"

- Zawsze chciałam zagrać z nią w finale, ale nie sądziłam, że stanie się to tak szybko - powiedziała Cori Gauff (23. WTA) o Idze Świątek (1. WTA). Amerykanka ma szansę stać się najmłodszą zawodniczką ze swojego kraju, która sięgnie po tytuł w Paryżu. Czy to coś zmieni? - Nie martwię się o to - podkreśla 18-latka.

Cori Gauff jest uznawana za jeden z największych talentów amerykańskiego tenisa. W przeszłości grała już w turniejach Wielkiego Szlema, jednak na swój pierwszy sukces musi poczekać. Przynajmniej do sobotniego wieczoru, bo o godzinie 15 rozpocznie się finał tegorocznego Roland Garros, w którym 18-latka będzie musiała pokonać Igę Świątek. Na ten moment zaś czekała już od jakiegoś czasu. 

Zobacz wideo Agnieszka Radwańska patrzyła na kort obok, a tam Iga Świątek. "Poczwórna mobilizacja"

- Zawsze chciałam zagrać z nią w finale, ale nie sądziłam, że stanie się to tak szybko - powiedziała Gauff przed finałem Roland Garros. Obie tenisistki mierzyły się w przeszłości dwukrotnie i w obu przypadkach to Polka wychodziła górą. Najpierw w 2021 roku w półfinale WTA w Rzymie, a później w tym roku w Miami. 

Iga Świątek w ParyżuIga Świątek nie ma chwili spokoju. "Ciążą mi te pytania, a nie rola faworytki"

 Gauff nie nakłada na siebie zbyt dużej presji. "To ona jest faworytką"

Zarówno na Świątek, jak i na Gauff ciąży jakaś presja. W przypadku Polki chodzi o podtrzymanie świetnej serii 34 wygranych z rzędu. Świątek wyrównała już rekord Venus Williams z 2000 roku i wygrana w finale pozwoliłaby jej się stać tenisistką z największą liczbą wygranych od początku tego wieku. Do tego walczy o szóstą z rzędu wygraną w turniejach WTA

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Cori Gauff natomiast może stać się najmłodszą Amerykanką, która zdobędzie wielkoszlemowy tytuł. Rekord należy obecnie do Sereny Williams, która wygrała Roland Garros po raz pierwszy w 2002 roku (niespełna 21 lat). Gauff przyznaje jednak, że stara się nie przykładać uwagi aż tak bardzo do tego osiągnięcia.

- Wiem, że to źle brzmi, ale ludzie, którzy mnie kochają, nadal będą mnie kochać, niezależnie od tego, czy podniosę trofeum, czy nie. Oczywiście, jeśli to zrobię, ludzie na całym świecie zwrócą na mnie większą uwagę. Ale ogólnie rzecz biorąc, nie martwię się o to, jak zmieni się moje życie, bo nie sądzę, żeby miało się zmienić - powiedziała 18-latka.

Alexander Zverev o kontuzjiAlexander Zverev: To bardzo poważna kontuzja i bardzo trudny moment

W kontekście rywalizacji z Igą Świątek uspokaja się tym, że to Polka jest faworytką. - Iga ma teraz dobrą passę. Nie mam nic do stracenia i na papierze to ona jest faworytką tego meczu. Zamierzam po prostu grać swobodnie i zagrać swój najlepszy tenis. W finale Wielkiego Szlema wszystko może się zdarzyć. Muszę wykorzystać nadarzające się okazje. Ona nie da mi ich zbyt wielu - powiedziała Gauff. 

Relację na żywo tegorocznego finału Roland Garros można będzie śledzić w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.  

Więcej o: