Dlaczego Iga Świątek nie miażdży tak jak przed Roland Garros? Powtarzała tylko jedno

W półfinale Roland Garros Iga Świątek zmierzy się z Rosjanką Darią Kasatkiną. Mimo pewnego awansu do kolejnej rundy turnieju, Polka nie dominuje na kortach tak jak podczas poprzednich imprez. O tym, dlaczego tak się dzieje porozmawialiśmy w SPORT.PL LIVE.

Choć Iga Świątek zameldowała się w półfinale Roland Garros, to nie zrobiła tego w tak widowiskowy sposób, do jakiego nas przyzwyczaiła. Po drodze do kolejnego etapu rozgrywek Polka straciła nawet seta - w spotkaniu 1/8 finału z Chinką Qinwen Zheng (74. WTA). O tym dlaczego 21-latka nie dominuje na kortach French Open opowiedział nasz korespondent Dominik Senkowski w programie SPORT.PL LIVE.

Zobacz wideo Dlaczego Iga Świątek nie miażdży tak jak przed Roland Garros? Powtarzała tylko: kilka dni wolnego

- Jak ją zapytaliśmy, co chciałaby dostać na urodziny, to kilka razy powtórzyła taką samą odpowiedź: "Kilka dni wolnego, kilka dni wolego". I widać było, że jest zmęczona. Nawet nie tyle fizycznie, ale widać, że mentalnie ciąży jej to, że jest faworytką i to, że wszystkie największe rywalki odpadły - powiedział Senkowski, po czym dodał: - Została tylko Iga, wszystkie oczy są zwrócone tylko na nią. Widać, że jest zmęczona, ale mimo wszystko daje radę i wielka chwała jej za to. 

Więcej o: