Iga Świątek długo myślała, co napisać na kamerze. I okazało się, że nie wie, ile ma lat [WIDEO]

Do zabawnej sytuacji doszło po meczu ćwierćfinałowym Roland Garros: Iga Świątek - Jessica Pegula. Okazało się, że Polka zapomniała ile ma lat.
Zobacz wideo "Na chwilę zawieszam rękawice na kołku. Nie będzie przeskakiwania z MMA do boksu"

Iga Świątek (1. WTA) jest na dobrej drodze, by drugi raz w karierze wygrać Roland Garros. Najlepsza tenisistka świata w środkowe popołudnie w półtorej godziny pokonała Amerykankę Jessicę Pegulę (11. WTA) 6:3, 6:2. Polka po starciu z Pegulą napisała: Getting old, but still fresh, co znaczy: starzeje się, ale wciąż jestem świeża. Gdy Iga Świątek kończyła pisać doszło do zabawnej sytuacji, bo zdradzając swój wiek napisała: "22", a przecież Świątek we wtorek świętowała 21 urodziny. - Zapomniałam, ile mam lat - dodała Polka z uśmiechem na ustach.

Iga ŚwiątekIga Świątek komentuje awans i dodaje: Daria zmieniła styl gry

Iga Świątek znów pisała do kamery

Już kilka dni temu Iga Świątek podeszła do kamery, by napisać coś oryginalnego. Polka po wygranym meczu z Danką Kovinić spytała odnośnie wieczornego, piłkarskiego finału Ligi Mistrzów: "Real Madryt czy Liverpool?", pisząc te słowa na kamerze realizatora transmisji.

Polka w półfinale Roland Garros zmierzy się z Rosjanką Darią Kasatkiną (20. WTA). W tym roku zawodniczki grały ze sobą trzy razy i zawsze lepsza była Polka.

Mecz Świątek - Kasatkina rozpocznie się w czwartek o godz. 15. Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl Live.

Iga Świątek i błąd sędziegoŚwiątek skorzystała na błędzie sędziego. "Niestety. Jedna z najtrudniejszych sytuacji"

W drugiej parze półfinałowej Amerykanka Coco Gauff (23. WTA) zagra z jedną z największych rewelacji turnieju, pogromczynią Magdy Linette, Włoszką Martiną Trevisan (59. WTA).

Więcej o: