Serbowie reagują na porażkę Djokovicia. Winni kibice. "Stracił panowanie nad sobą"

Serbskie media reagują po porażce Novaka Djokovicia i zwracają uwagę na zachowanie publiczności w Paryżu. "Od początku meczu, w którym świętował Rafael Nadal, nasz tenisista nie miał wsparcia. Ludzie wykorzystali każdą okazję, by go wygwizdać i pokazać, że nie są po stronie naszego asa" - piszą dziennikarze alo.rs.

Po 4 godzinach i 12 minutach, kilku niesamowitych zwrotach akcji Rafael Nadal pokonał Novaka Djokovicia 6:2, 4:6, 6:2, 7:6(4) i awansował do półfinału French Open. Teraz to Hiszpan będzie faworytem do zdobycia 14. tytułu w Paryżu.

Zobacz wideo Skorża chce wzmocnień w Lechu. "Praktycznie w każdej formacji"

Nadal: "Muszę zaakceptować tę porażkę"

To był prawdziwy pojedynek gigantów, który przez 4 godziny i 12 minut wzbudził ogromne emocje. - Dałem z siebie wszystko. Wiem, że mogłem grać lepiej. Jestem dumny z walki i że zostałem w meczu do ostatniego punktu. Przegrałem dzisiaj z lepszym graczem. Nie wykorzystałem szansy, jaką miałem. Ponad cztery godziny bitwy. Muszę zaakceptować tę porażkę - powiedział po meczu Novak Djoković.

Serb po przegranej w ćwierćfinale pożegna się wkrótce z pozycją lidera rankingu ATP i będzie sklasyfikowany na trzecim miejscu. "To naprawdę bolało. Jedna z najcięższych porażek w jego karierze dla niego i armii fanów. Novak Djoković został pokonany przez Rafaela Nadala w ćwierćfinale Rolanda Garrosa 3:1" - piszą dziennikarze serbskiego kurir.rs.

"Nole powinien zagrać dużo lepiej. Rafa nie rozegrał meczu godnego zapamiętania, bo światowy numer jeden popełnił na jego korzyść ogromną liczbę nietypowych błędów. [...] Obejrzeliśmy niezwykle dziwny mecz w Paryżu. Niesamowite wahania w grze obu tenisistów. Novakowi zajęło nieco mniej niż półtorej godziny, aby się obudzić. Nadal zaczął wściekle" - czytamy jeszcze na portalu. 

Chociaż Djoković przyznał po spotkaniu, że Nadal był w tym pojedynku po prostu lepszy, to serbskie media próbują podkreślać, że to ich rodak właściwie oddał triumf przez własne błędy. "To był długo oczekiwany i głośno zapowiadany mecz historyczny, ale wydaje się, że był gorszej jakości niż niektóre poprzednie. Mniej było widowiskowych ruchów, by znów stanąć na nogi, a dużo więcej nerwów i partii "szachów". Czy to ze względu na wagę, jaką niosła walka, czy też ze względu na wzajemny szacunek, nikt nie dbał o piękno. Dramat trwał aż cztery godziny i 12 minut, z których jako zwycięzca wyszedł Hiszpan" - czytamy na danas.rs.

"Nie udało mu się przeforsować negatywnego zachowania publiczności na swoją korzyść"

Sporo uwagi w Serbii poświęca się atmosferze na trybunach. Djoković wygwizdany i wybuczany był w trakcie tego spotkania wielokrotnie. W tie-breaku czwartego seta, jeden z kibiców krzyknął głośno "Novak, przestań grać". Serb skrzywił się i starał skupić się na kolejnej piłce. Tym razem jednak jego podejście: "ja kontra reszta świata", nie sprawdziło się. 

- Widownia odwróciła mecz, była w 99,9% po jego stronie i to wszystko. To ona podnosiła go w momentach, kiedy było to konieczne... Szkoda, bo to był świetny mecz o wielkim znaczeniu. Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, a rozczarowanie jest zawsze wielkie, gdy przegrywasz ze swoim największym rywalem - mówił aktualny jeszcze lider światowych tabel dla portalu kurir.rs.

Podobne zdanie mają tamtejsi dziennikarze. "Od początku meczu, w którym świętował Rafael Nadal, nasz tenisista nie miał wsparcia. Ludzie wykorzystali każdą okazję, by go wygwidać i pokazać, że nie są po stronie naszego asa. Kibice byli po stronie Nadala, a Nole musiał ich uciszyć podczas meczu. Stracił panowanie nad sobą i tym razem nie udało mu się przeforsować negatywnego zachowania publiczności na swoją korzyść" - napisano w artykule na alo.rs.

Na tym samym portalu nawiązano też do kontrowersyjnej sytuacji w trakcie drugiego gema w czwartym secie. Jedna z piłek Nadala wypadła w aut. Hiszpan poprosił sędziego o sprawdzenie tego, a kiedy ten potwierdził błąd, Rafael zaczął nerwowo pokazywać, że chodzi o inny ślad. Sytuacja trwała chwilę i późniejszy triumfator tego spotkania musiał przyjąć werdykt po tej akcji. Serbowie podkreślają jednak jego zachowanie. "Rafa kompletnie oszalał i nie zdarza mu się to często..." - piszą.

Na stronie dziennika "Vecernje novosti" zwrócono uwagę na okres oczekiwania na pojedynek między oboma tenisistami i jedną imponującą wymianę. Już w tytule napisano: "poezja tenisa". A w relacji: "Na pojedynek Novaka Djokovicia z Rafaelem Nadalem czekaliśmy od roku i właśnie w miejscu, w którym rozegrano ostatni, znów zachwycają publiczność. W końcówce pierwszego seta Novak Djoković i Rafael Nadal zagrali niesamowity punkt, który trwał prawie całą minutę, a po 24 wymianach ciosów trafił do Novaka Djokovicia".

Djoković musi już myśleć o kolejnym tenisowym wyzwaniu, a Nadal szykuje się do półfinału Roland Garros 2022. Jego rywalem będzie Alexander Zverev, który pokonał Carlosa Alcaraza 3:1 (6:4, 6:4, 4:6, 7:6). Spotkanie odbędzie się w piątek o 14:45. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA