Rafael Nadal w półfinale. Mecz z Djokoviciem przejdzie do historii. Noc gigantów

Mecz zaczęli w maju, skończyli w czerwcu. Po 4 godzinach i 12 minutach, kilku niesamowitych zwrotach akcji Rafael Nadal pokonał Novaka Djokovicia 6:2, 4:6, 6:2, 7:6(4) i awansował do półfinału French Open. Hiszpan będzie faworytem do zdobycia 14. tytułu w Paryżu.

To, co wydarzyło się w pierwszym secie, było znakomitą zapowiedzią tego, co miało wydarzyć się w kolejnych godzinach trwania tego meczu. Chociaż wynik 6:2 wskazywałby na łatwą wygraną Rafaela Nadala, to partia ta trwała aż 51 minut.

Zobacz wideo Z Raszyna na tenisowe salony. "Iga Świątek przebiła księcia Józefa Poniatowskiego" [Reportaż]

Wszystko przez wydłużające się gemy. Już pierwszy z nich trwał ponad 10 minut, a takich gemów w całym meczu mieliśmy kilka. Nadal i Novak Djoković prześcigali się w coraz lepszych uderzeniach, ale w decydujących momentach pierwszego seta lepszy był Hiszpan. To on przełamał przeciwnika już w pierwszym i piątym gemie i wygrał tę wyrównaną partię.

Po pierwszych minutach drugiego seta wydawało się, że Nadal może nawet liczyć na szybką wygraną w całym spotkaniu. Hiszpan grał jak natchniony, praktycznie nie popełniał błędów i momentami ośmieszał coraz bardziej sfrustrowanego Djokovicia. Kiedy Nadal po raz drugi przełamał Serba w drugim secie i błyskawicznie objął prowadzenie 3:0, wydawało się, że ten set nie potrwa długo.

Eden Hazard zapowiada wielką formę. Eden Hazard zapowiada wielką formę. "Nie jestem skończony"

Wtedy jednak niespodziewanie do gry wrócił Djoković. Serb jakby od niechcenia, z ironicznym uśmiechem na twarzy grał coraz lepiej, pewniej i przede wszystkim przestał popełniać proste błędy. Te zaś zaczęły przytrafiać się Nadalowi. Hiszpan, który jeszcze chwilę wcześniej zachwycał, zaczął się mylić.

Nadal pokonał Djokovicia i jest w półfinale!

Djoković zaczął grać fenomenalnie i w moment z 0:3 zrobiło się 4:3 dla niego. Mimo że Nadalowi udało się jeszcze wygrać gema na 4:4, to ostatnie dwa padły łupem Serba, który wygrał seta 6:4. Po tym secie można było się zastanawiać, czy taki powrót Djokovicia do meczu nie był jego przełomowym momentem. Nadal nie tylko zaczął grać słabiej, ale też sugerował pierwsze problemy zdrowotne.

Jeśli ktoś spodziewał się, że Djoković od tej pory pewnie rozbije Hiszpana, był w potężnym błędzie. W trzecim secie mieliśmy kolejny zwrot sytuacji. Ta partia miała identyczny przebieg jak pierwsza. Tenisiści znów grali równo, ale w kluczowych momentach Djoković zaczął popełniać proste błędy i przegrał swoje podanie w pierwszym i piątym gemie, a całą partię 2:6.

Tak jak Hiszpan nie załamał się po secie numer dwa, tak Serb nie załamał się po trzeciej partii i czwartą zaczął od prowadzenia 3:0. Djoković przełamał Nadala już w drugim gemie i tę przewagę utrzymał niemal do końca. Niemal, bo przy prowadzeniu 5:3 Serb serwował nowymi piłkami, ale mimo to dał się przełamać. Plan Djokovicia, który zakładał odpuszczenie gry przy serwisie Hiszpana i skupieniu się na własnym podaniu, nie wypalił.

Gra Djokovicia kolejny raz się załamała. Serb nie tylko grał dużo gorzej, ale dawał też znać, że ma problem z łydką. Nogi Djokovicia nie pracowały odpowiednio, co tylko napędzało Nadala. W secie doszło do tie-breaka. W nim proste błędy popełniał Serb, a Hiszpan szybko objął prowadzenie 6:1. Mimo że Nadal przegrał trzy piłki z rzędu, to ostatecznie dopiął swego. Dzięki wygranej Nadal zrewanżował się Djokoviciowi za zeszłoroczną porażkę w półfinale French Open. Wtedy lepszy był Serb, który wygrał 3:6, 6:3, 7:6(4), 6:2.

Rafał Augustyniak zmieni klubRafał Augustyniak nie będzie już grał w lidze rosyjskiej. "Nie możemy tutaj zostać"

Mecz skończył się o 01:15 po ponad czterech godzinach gry. Nigdy wcześniej mecz French Open nie został zakończony później. To też pierwszy przypadek w historii turnieju, by mecz rozpoczął się w maju, a zakończył w czerwcu. Nie był to jednak najdłuższy mecz w historii rywalizacji Nadala z Djokoviciem. Obaj panowie najdłużej grali w 2012 roku w finale Australian Open. Ich mecz trwał wtedy 5 godzin i 53 minuty.

Nadal w półfinale zagra z Alexandrem Zverevem, który we wtorek pokonał Carlosa Alcaraza 6:4, 6:4, 4:6, 7:6(7). W pozostałych ćwierćfinałach czekają nas mecze Caspra Ruuda z Holgerem Rune oraz Andrieja Rublowa z Marinem Ciliciem.

Więcej o: