Nieudany powrót Jerzego Janowicza. Zmarnowane setowe. Bezradność

Po dwóch miesiącach przerwy Jerzy Janowicz znów wrócił do tenisa i znów przegrał. Tym razem w I rundzie challengera w Poznaniu pokonał go mało znany Niemiec Elmar Ejupović 7:6, 6:1.

Jerzy Janowicz pod koniec marca tego roku obronił dziewięć piłek meczowych w swoim pierwszym meczu po dwuletniej przerwie. Mimo to półfinalista Wimbledonu z 2013 roku przegrał po dwóch godzinach i 40 minutach w challengerze w Lugano z reprezentantem Kazachstanu - Denisem Yevseyevem 6:4, 3:6, 6:7 (4:7).

Zobacz wideo "Zawieszam rękawice (ale tylko na chwilę) na kołku. Nie będzie przeskakiwania z MMA do boksu"

Spór o godzinę meczu Djoković - Nadal. Spór o godzinę meczu Djoković - Nadal. "Rafa powinien zostać wysłuchany"

Jerzy Janowicz zmarnował dwie piłki setowe

Od tamtej pory Jerzy Janowicz nie wystąpił w żadnym turnieju. We wtorkowe popołudnie Polak wrócił do gry w challengerze w Poznaniu, do którego otrzymał dziką kartę. W turnieju tym najwyżej rozstawieni zawodnicy to: z "1" Francuz Arthur Rinderknech (68. ATP) i z "2" Szwajcar Henri Laaksonen (96. ATP). Rywalem Janowicza w I rundzie turnieju był Niemiec Elmar Ejupović, który jest sklasyfikowany dopiero na 419. miejscu w rankingu ATP, a do turnieju głównego w Poznaniu dotarł się dzięki dwóm wygranym meczom w kwalifikacjach.

Pierwszy set był bardzo wyrównany i o jego losach zadecydował tie-break. W nim Jerzy Janowicz nie wykorzystał sporej szansy na zwycięstwo. Prowadził bowiem już 4:1, 5:2 i 6:4. Zmarnował jednak dwie piłki setowe i przegrał cztery ostatnie akcje.

W drugiej partii Janowicz był już bezradny. Dwa razy dał się przełamać i przegrywał 0:5. W szóstym gemie obronił dwie piłki meczowe i wygrał swoje podanie na przewagi. Chwilę później jednak rywal bez problemu zwyciężył w swoim gemie serwisowym.

- Można powiedzieć, że typowy mecz gościa, który nie ma praktyki meczowej. W I secie coś się działo, były nawet piłki setowe. Potem Jurek był już tłem dla rywala. Futuresy + SuperLiga + zdrowie i może uda się wrócić. Bardzo bym chciał - napisał na Twitterze Rafał Smoliński, dziennikarz WP Sportowe Fakty.

Rywalka Świątek ma miliardy dolarów. Rywalka Świątek ma miliardy dolarów. "Nauczyłam się żyć z nazwiskiem Pegula"

Rywalem Ejupovicia w 1/8 finału będzie zawodnik z Chile - Marcelo Tomas Barrios Vera (138. ATP).

Więcej o: