Coco Gauff w półfinale Roland Garros. Najlepszy wynik w karierze

Cori "Coco" Gauff lepsza od Sloane Stephens w meczu dwóch Amerykanek w ćwierćfinale Roland Garros. Gauff wygrała 7:5, 6:2. Dla Gauff to najlepszy wynik w turnieju wielkoszlemowym.

18-letnia Cori "Coco" Gauff (23. WTA) miała szansę w Paryżu na najlepszy wynik w karierze. Rok temu też była w ćwierćfinale, ale przegrała z aktualną wiceliderką światowego rankingu - Czeszką Barborą Krejcikovą 6:7 (6:8), 3:6). W  pierwszym secie Amerykanka miała piłkę setową. Natomiast Sloane Stephens (64. WTA) w Roland Garros w 2018 roku była w finale, przegrywając z Rumunką Simoną Halep (19. WTA) 6:3, 4:6, 1:6.

Zobacz wideo "Zawieszam rękawice (ale tylko na chwilę) na kołku. Nie będzie przeskakiwania z MMA do boksu"

Paula BadosaPaulo Badosa wypadła z Roland Garros i ma problemy przed Wimbledonem

Gauff: Czuje się niesamowicie z tym wynikiem

Coco Gauff świetnie zaczęła wtorkowy pojedynek. Błyskawicznie przełamała rywalkę i prowadziła 3:0 i 5:2. Chwilę później Gauff w ósmym gemie była dwie piłki od wygrania seta. Potem Gauff przy stanie 5:3 serwowała, ale nie potrafiła tego wykorzystać. Dwa razy kapitalnie z returnu i raz z forhendu wzdłuż linii zagrała Sloane Stephens i przełamała młodszą koleżankę. Po chwili doprowadziła do remisu 5:5. Odpowiedź Gauff była znakomita - wygrała osiem z dziewięciu kolejnych akcji i seta 7:5.

W drugiej partii Gauff w czwartym gemie zdobyła serwis rywalki po fantastycznej wymianie, w której było kilka pięknych crossów. Przy stanie 4:1 była blisko dziesięciominutowa przerwa, bo ktoś zasłabł na trybunach.

Pauza nie wybiła jednak Gauff z rytmu i wygrała 6:2. Miała ona w meczu więcej winnerów (18-16) i mniej niewymuszonych błędów (23-31). Zdecydowanie więcej wygrała też proc. punktów po drugim serwisie (58-15 proc.).

Dzięki wygranej została piątą zawodniczką, której udało się awansować do półfinału French Open przed ukończenie 19 lat. Dotychczas dokonały tego Belgijki: Kim Clijsters i Justine Henin, Amerykanka Amanda Anisimowa i Czeszka Nicole Vaidisova.

- Czuje się niesamowicie z tym wynikiem. Rok temu przegrałam ćwierćfinał, mając piłkę setową. To wszystko sprawiło, że dziś czułam się pewniej i byłam bardziej zmotywowana. Ostatnio przegrałam ze Stephens, ale teraz musiałam być o wiele bardziej wytrwała pod względem mentalnym i walczyć o każdą piłkę - powiedziała po meczu Gauff.

Czy spodziewała się półfinału Roland Garros? - Zawsze w siebie wierzę. Rok temu byłam zbyt skupiona, by wypełnić oczekiwania innych osób. Teraz chce skupić się na sobie, na tym jak się czuje. To jaki wykonujesz zawód, nie powinno definiować cię jako osoby - dodała Amerykanka.

Boris Becker narzeka na warunki panujące w więzieniuBoris Becker stracił wszystko i idzie do więzienia. "Nie ma dosłownie nic. Tragedia"

Jej rywalką w półfinale będzie Włoszka Martina Trevisan (59. WTA), która w drugim wtorkowym ćwierćfinale wygrała z Kanadyjką Leylah Annie Fernandez (18. WTA) 6:2, 6:7 (3:7), 6:3. W środę dwa kolejne ćwierćfinały: Iga Świątek - Jessica Pegula (USA, 11. WTA) i Weronika Kudiermietowa (29. WTA) - Daria Kasatkina (obie Rosja, 20. WTA).

Więcej o: