Boris Becker stracił wszystko i idzie do więzienia. "Nie ma dosłownie nic. Tragedia"

Boris Becker nie będzie się odwoływał od wyroku sądu, odpowie za cztery z 24 zarzutów i odsiedzi karę w więzieniu. "Dziś powiedział, że zaakceptuje wyrok" - pisze "Daily Mail". Sąd skazał legendarnego tenisistę wyrokami, których kary będą się liczyły równolegle.

29 kwietnia sąd w Wielkiej Brytanii skazał Borisa Beckera na 2,5 roku więzienia za niewypłacalność pożyczek po tym, jak ukrywał swój majątek po ogłoszeniu upadłości w 2017 roku. Trzykrotny zwycięzca Wimbledonu był przekonany, że odwoła się od wyroku i będzie wolny jeszcze przed Bożym Narodzeniem. We wtorek poinformowano jednak, że zaakceptuje decyzję sądu. - Chcę jasno powiedzieć, że akceptuję werdykt ławy przysięgłych, akceptuję nałożony na mnie wyrok i dlatego nie mam zamiaru starać się o żadną formę apelacji - powiedział sam Becker dziennikowi "Daily Mail".

Zobacz wideo Iga Świątek podekscytowana występem w Polsce. "Chcę czerpać energię z trybun"

"Boris Becker nie ma dosłownie nic, nie ma też nic, czym mógłby się pochwalić w swojej najbardziej błyskotliwej karierze sportowej, co słusznie można nazwać tragedią" - powiedział po ogłoszeniu wyroku Jonathan Laidlaw QC, adwokat Beckera.

Boris Becker pójdzie do więzienia na 2,5 roku. "Nie okazał pan żadnej pokory"

Brytyjskie media donoszą, że Boris Becker ukrył majątek o wartości 2,5 miliona funtów. Wszystko po to, aby uniknąć spłaty długów po ogłoszeniu bankructwa. - Obowiązek ujawnienia tych aktywów spoczywał na panu, ale pan tego nie zrobił. Stracił pan karierę, reputację i wszystkie swoje nieruchomości. Chociaż akceptuję upokorzenie, jakie mógł pan odczuć w wyniku tego postępowania, nie okazał pan żadnej pokory - powiedziała w trakcie rozprawy sędzia Deborah Taylor.

Mężczyźni 9:1 kobiety. Tenisistki żądają równouprawnienia na Roland GarrosMężczyźni 9:1 kobiety. Tenisistki żądają równouprawnienia na Roland Garros

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Becker usłyszał w sumie 24 zarzuty, jednak większość z nich dotyczyła czasów sprzed ogłoszenia upadłości. Finalnie odpowiedział za cztery. Sędzia Taylor skazała 54-latka na dwa i pół roku więzienia za ukrycie mienia oraz po 18 miesięcy za pozostałe trzy przestępstwa: niezgłoszenie swojej części praw do nieruchomości wartej milion funtów w Niemczech, ukrycie pożyczki bankowej na dom w wysokości prawie 700 tys. funtów oraz nieujawnienia udziałów w firmie technologicznej Breaking Data Corp, które wyceniono na 66 000 funtów. Wszystkie cztery wyroki będzie odsiadywał jednocześnie. 

Beckerowi zarzucono też realizację przelewu bankowego na 390 tys. funtów po ogłoszeniu upadłości w 2017 roku. Były tenisista tłumaczył, że były to "zobowiązania na rzecz jego dzieci i innych osób pozostających na jego utrzymaniu, opłaty medyczne i zawodowe oraz inne wydatki". 

Becker spędził już kilkanaście dni w więzieniu. Sędzia zesłała go do aresztu po pierwszym wyroku. 54-latek trafił do więzienia o zaostrzonym rygorze, gdzie skarżył się m.in. na liczbę pryszniców czy jedzenie. "Najgorsze ze wszystkiego jest jedzenie. Nie może uwierzyć, że jest tak niedobre, a zarazem porcje są tak małe", "Warunki, w których przebywa, są żałosne, prawie nieludzkie. W celach bywa zimno i prawie nie ma dostępu do światła dziennego" - pisały angielskie media. 

Maciej RybusOficjalnie: Maciej Rybus odchodzi z Lokomotiwu Moskwa

Więcej o: