Zaskakujące słowa rywalki Igi Świątek. "Ból z powodu okresu był zbyt duży"

Zheng Qinwen przegrała z Igą Świątek 7:6, 0:6, 2:6 w czwartej rundzie Roland Garros. Okazało się, że Chinka od drugiego seta miała problemy głównie z powodu okresu. - Ból brzucha był zbyt duży - powiedziała 19-latka.

19-letnia Chinka to największa sensacja tegorocznego Roland Garros. Postawiła się Idze Świątek w czwartej rundzie, ale od drugiego seta miała wyraźne problemy zdrowotne. Na pomeczowej konferencji prasowej wszystko wyjaśniła.

Zobacz wideo Iga Świątek podekscytowana występem w Polsce. "Chcę czerpać energię z trybun"

Ból brzucha

- To był trudny dzień. Próbowałam walczyć, ale bardzo mnie bolało. Robiłam, co mogłam. W drugim i trzecim secie nie miałam energii do gry. Bardzo chciałam walczyć, naprawdę. Niestety, nie mogła pokazać swojego najlepszego tenisa w drugim i trzecim secie. Miałam problem z brzuchem. Z nogą także, ale w porównaniu do brzucha to był żaden ból - powiedziała Zheng Qinwen.

Iga ŚwiątekIga Świątek gratuluje rywalkę, ale też narzeka. Męczy ją rola faworytki

- Ból brzucha z powodu okresu był zbyt duży. To kwestia kobiecych spraw. Zawsze bardzo źle się czuję pierwszego dnia okresu, bardzo mnie boli. Chciałabym być mężczyzną na korcie - dodała.

Chinka o Świątek

Czwarta runda w Paryżu to najlepszy dotychczas wynik w karierze Chinki. Jak ocenia występ liderki rankingu, która awansowała do ćwierćfinału? -  Iga ma bardzo dobry forhend na ziemi. Ale mówiąc tylko o tenisie, myślę, że poziom jej gry nie był tak różny od mojego. Miałam lepszy serwis od niej, uderzałyśmy obie mocno. Widzę, co muszę poprawić. Tenis to nie tylko gra na korcie, ale także emocje, twoje ciało. Gdybym miała więcej energii, mecz mógłby potoczyć się inaczej. Jednak muszę to zaakceptować i iść dalej - zakończyła 19-latka z Wuhan.

France Tennis French OpenŚwiątek znów zwycięska. Eksperci zachwyceni. "Takimi meczami wygrywa się turnieje"

Ćwierćfinałową rywalką Igi Świątek w Paryżu będzie Amerykanka Jessica Pegula

Więcej o: