Sensacyjna ćwierćfinalistka Roland Garros. Wilander zapytał ją o uśmiech przed meczbolem

Włoska tenisistka Martina Trevisan, która pokonała w II rundzie Roland Garros Magdę Linette, awansowała już do ćwierćfinału. W niedzielę pokonała Białorusinkę Aliaksandrę Sasnowicz 7:6 (12:10), 7:5.

Martina Trevisan (59. WTA) do Paryża przyjechała w świetnym humorze, bo wygrała turniej WTA 250 w Rabacie. W drodze do III rundy Roland Garros wyeliminowała m.in. Magdę Linette (52. WTA). W meczu z polską tenisistką, Włoszka była zdecydowanie lepsza. W zaledwie godzinę, 19 minut pokonała Linette 6:3, 6:2.

Zobacz wideo Pudzianowski przeprasza Materlę. "Nie chciałem zrobić mu krzywdy"

Spain TennisHurkacz najszybszy w Roland Garros. Za nim Djoković i Nadal

"Zawsze masz taki uśmiech?"

Martina Trevisan w niedzielę w pojedynku o ćwierćfinał zmierzyła się z Białorusinką Aliaksandrą Sasnowicz (47. WTA). Pojedynek był bardzo wyrównany. W pierwszym secie przy stanie 5:5 Trevisan przegrała swoje podanie na przewagi. Chwilę później jednak Białorusinka nie wykorzystała szansy, by wygrać seta i straciła swój serwis. Tie-break był niesamowicie emocjonujący. Włoszka miała w nim pięć piłek setowych, a rywalka jedną. Ostatecznie to Trevisan wygrała 12:10.

W drugim secie Sasnowicz była jeszcze bliżej wygrania. Prowadziła już 5:3. Od tego momentu przegrała jednak cztery gemy z rzędu. W tym okresie wygrała zaledwie cztery punkty. Przy piłce meczowej Włoszka uśmiechnęła się do publiczności.

- To niezwykłe: zobaczyć zawodniczkę, która przy piłce meczowej się uśmiecha. Zawsze masz taki uśmiech? - spytał po meczu Mats Wilander, były świetny tenisista, a obecnie ekspert Eurosportu, który robi też wywiady po spotkaniach Roland Garros. - Uśmiech pomaga mi w chwilach napięcia i czuje się wtedy lepiej. Jestem szczęśliwa i bardzo zadowolona z publiczności. Paryż to mój drugi dom - odpowiedziała tenisistka. Dla niej to drugi w karierze ćwierćfinał tego turnieju. Była w tej fazie również dwa lata temu.

Trevisan miała 19 winnerów i 33 niewymuszone błędy. Statystyki Sasnowicz to 20 kończących uderzeń i aż 49 niewymuszonych błędów.

Włoszka ma obecnie niesamowitą serię, 16 wygranych setów z rzędu. Ostatni raz seta przegrała 18 maja w 1/8 finału turnieju w Rabacie z Garbine Muguruzą (10. WTA).

Barty i Iga ŚwiątekKovinić przegrała ze Świątek, a po meczu? Wolę styl gry Barty

Włoszka w ćwierćfinale zagra z finalistką US Open z ubiegłego roku, Kanadyjką Leylah Annie Fernandez (18. WTA), która pokonała pokonała Amerykankę Amandę Anisimową (28. WTA) 6:3, 4:6, 6:3. W innym niedzielnym pojedynku IV rundy Cori Gauff (USA, 23. WTA) wygrała z Belgijką Elize Mertens (32. WTA) 6:4, 6:0.

Więcej o: