Świątek blisko rekordu XXI wieku. Polce nadal daleko do osiągnięć Navratilovej

Iga Świątek prezentuje fenomenalną formę. Czwartkowy mecz był jej 30. zwycięstwem z rzędu. Dodatkowo w spotkaniu zaliczyła 15 "bajgla". Polka zbliża się do rekordów wszechczasów a mimo to nadal pozostaje niezwykle skromna. - Staję się coraz lepsza, ale nie uważam się za ekspertkę - przyznała 20-latka po awansie do III rundy Roland Garros.

Iga Świątek całkowicie zdominowała ostatnie tygodnie w kobiecym tenisie. Polka triumfuje w starciach zarówno z największymi rywalkami, jak i z niżej klasyfikowanymi tenisistkami. 20-latka ma na swoim koncie już 30. zwycięstw z rzędu. To pięć wygranych imprez: w Dausze, Indian Wells, Miami, Stuttgarcie oraz Rzymie. Do tego dwie wygrane w Pucharze Billie Jean King oraz co najmniej trzecia runda w tegorocznym Roland Garros

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Iga Świątek w pogoni za rekordami. Ma szansę doścignąć Serenę Williams, ale do absolutnej rekordzistki traci nadal bardzo dużo

Czwartkowy mecz drugiej rundy French Open był kolejnym "spacerkiem" dla Polki. W pierwszym spotkaniu 20-latka potrzebowała zaledwie 54 minut, by pokonać Łesię Curenko 6:2, 6:0. Nieco więcej czasu potrzebowała na rozprawienie się z Alison Riske 6:0, 6:2 - 61 minut. Po meczu liderka światowego rankingu nie kryła wzruszenia.

- Jestem bardzo szczęśliwa. Cieszę się, że gram solidny tenis. To mój pierwszy mecz singlowy na Lenglen i to była przyjemność - wyznała po czwartkowym meczu 20-latka. 

To właśnie wspomniany solidny tenis zapewnił Świątek 30. zwycięstwo z rzędu. Tylko dwie tenisistki w XXI wieku mogą pochwalić się lepszym wynikiem. Mowa o Justine Henin (32) i Serenie Williams (34). Tak naprawdę już podczas Roland Garros Polka może wyprzedzić wspomniane rywalki. Jednak do rekordu wszechczasów 20-latce brakuje jeszcze wiele triumfów - niekwestionowaną liderką zestawienia jest Martina Navratilova, która w 1984 roku zanotowała serię 74 meczów bez porażki. 

Iga Świątek - Alison RiskeIga Świątek zaczarowała rywalkę. Riske stała i się patrzyła [WIDEO]

Co więcej, warto również zwrócić uwagę na inne osiągnięcia Igi. Polka triumfowała w ostatnich 44 z 45 setów. Ostatniego z nich straciła w starciu z Ludmiłą Samsonową w półfinale turnieju w Stuttgarcie. Po za tym 20-latka pozostaje niepokonana od 16 lutego, kiedy to po raz ostatni przegrała z Jeleną Ostapenko w drugiej rundzie imprezy w Dubaju. Co ciekawe, obie tenisistki mają szansę na ponowne starcie w Roland Garros - tym razem w ćwierćfinale turnieju. 

Niezwykle imponujący jest również styl, w jakim Polka triumfuje. Świątek prezentuje agresywną grę, przejmując kontrolę nad każdym spotkaniem. 20-latka zdecydowanie dominuje nad rywalkami, popisując się groźnymi forehandami. Taka postawa aż 15 razy zapewniła jej zwycięstwo do zera w setach. Przysłowiowego "bajgla" Świątek zdobywała w starciach z takimi tenisistkami jak, np. Madison Keys, Viktorija Golubić, Łesia Curenko, Alison Riske czy Naomi Osaka

W klasyfikacji wygranych setów do zera w jednym sezonie, Polka zajmuje szóste miejsce. Tyle samo "bajgli" na swoim koncie ma Wiktoria Azarenka oraz Kim Clijsters. Rekord należy do Sereny Williams, która w 2013 roku aż 25-krotnie zwyciężała do zera. Wynik Amerykanki wciąż pozostaje w zasięgu Świątek - biorąc pod uwagę, że za nami dopiero pięć miesięcy gry, Polka może zrównać się, a nawet wyprzedzić w tym zestawieniu byłą liderkę światowego rankingu.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Iga ŚwiątekŚwiątek chciała jak Nadal pójść na finał Ligi Mistrzów. "Nie jestem na takim etapie"

Jednak to nie rekordy są najważniejsze dla Świątek. Polka przyznała, że dla niej liczy się przede wszystkim radość z gry i samodoskonalenie. Z kolei w sięganiu po jak najlepsze osiągnięcia pomaga jest koncentracja od pierwszych minut każdej rywalizacji. 

- Skupiam się na tym, aby wywierać presję na przeciwniku i mieć inicjatywę na początku spotkania. Jestem w tym coraz lepsza, ale wciąż nie jestem ekspertem - przyznała Polka. 

Dzięki zwycięstwu z Alison Riske 20-latka awansowała do trzeciej rundy turnieju. W niej zmierzy się z Danką Kovinić. Polka jest na najlepszej drodze, by powtórzyć swój sukces z 2020 roku, kiedy to triumfowała na francuskich kortach. 

Więcej o: