Koncert Huberta Hurkacza. Rywalowi nie pomogło nawet wyproszenie kibica

Dominik Senkowski
Hubert Hurkacz łatwo pokonał Marco Cecchinato 6:1, 6:4, 6:2 w drugiej rundzie Roland Garros. Włoch narzekał na kibiców i jakość piłek, ale był zwyczajnie słabszy od Polaka, który osiągnął już życiowy wynik w Paryżu.

Hubert Hurkacz wyszedł na spotkanie z Marco Cecchinato bardzo skoncentrowany. Od pierwszego podania raził rywala mocnym serwisem, także drugim. Włoch zagrywający leworęcznym bekhendem zupełnie nie radził sobie z podaniem Polaka, posyłając wiele returnów w aut.

Zobacz wideo Iga Świątek podekscytowana występem w Polsce. "Chcę czerpać energię z trybun"

Dobry początek

Hurkacz świetnie wszedł w to spotkanie. Po kolejnych udanych zagraniach zaciskał dłoń w geście triumfu. Podirytowany Cecchinato szukał usprawiedliwienia w otoczeniu. Raz narzekał, że kibice rozmawiający na trybunach obok niego dekoncentrują go. Innym razem podszedł do sędziego i żalił się na jakość piłek.

Paryski kort nr 14 był zapełniony do ostatniego miejsca. Wśród widzów dominowali Polacy, którzy raz za razem dopingowali Hurkacza. - „Jeszcze jeden", „Dawaj Hubert, dawaj" - skandowali nasi kibice. Za sędzią głównym siedział trener Polaka Craig Boynton. Amerykanin nosi od jakiegoś czasu charakterystyczną długą brodę. - Wygląda jak Mesjasz - można było usłyszeć po polsku komentarz z trybun. 

Najlepszy wynik w Paryżu 

Pierwszy set to był koncert Hurkacza. Gładkie 6:1, właściwie jedyna nieudana akcja to zepsuty skrót pod koniec partii. Włoch praktycznie nie istniał. W drugim secie Cecchinato dopiął swego, a przeszkadzający mu kibic został przez organizatorów Roland Garros wyproszony z kortu. Na niewiele to się jednak zdało, bo i tym razem Włoch był słabszy. Przegrał 4:6. W trzeciej partii Polak kontrolował przebieg gry, wygrał 6:2.

Cztery lata temu Marco Cecchinato doszedł niespodziewanie do półfinału Roland Garros. Po drodze pokonał wtedy Novaka Djokovicia. Dziś jest jednak cieniem tenisisty z tamtego okresu. Hubert Hurkacz kolei poprawił się znacznie w ostatnich tygodniach na kortach ziemnych. Ćwierćfinały w Monte Carlo i Madrycie, teraz awans do trzeciej rundy w Paryżu. To jego najlepszy w życiu wynik w Roland Garros, a Polak ambicje ma jeszcze większe.

Więcej o: