Kolejna faworytka poza Roland Garros. 8. rakieta świata była bezradna

Niespodzianek na kortach w Paryżu ciąg dalszy. Karolina Pliskova (WTA 8.) odpada z French Open już w drugiej rundzie i przegrywa z Francuzką Leolią Jeanjean (WTA 227.) 2:6, 2:6.

Faworytki nie mają łatwego życia w tej edycji Rolanda Garrosa. Wciąż trwają mecze drugiej rundy, a poza turniejem jest już sześć spoza dwunastu najwyżej rozstawionych zawodniczek. Poza turniejem w Paryżu jest już m.in. Barbora Krejcikova, Maria Sakkari czy Ons Jabeur. - Starałam się przygotować najlepiej, jak mogłam. Rozpadłam się - mówiła Krejcikova po zaskakującej porażce i nie potrafiła ukryć łez. W czwartek odpadła kolejna faworytka.

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Karolina Pliskova roku poza French Open. W turnieju zostało tylko pięć z dwunastu najwyżej rozstawionych zawodniczek

Karolina Pliskova od samego początku turnieju szuka odpowiedniego rytmu po tym, jak miała problemy z ręką i nie startowała na początku roku. Czeszka w pierwszej rundzie potrzebowała trzech setów, aby wyeliminować Tessah Andrianjafitrimo (WTA 141; 2:6, 6:3, 6:1). Mecz z Leolią Jeanjean tylko był potwierdzeniem, że Pliskova jeszcze jest daleko od optymalnej dyspozycji. Francuzka dwukrotnie przełamała faworytkę w pierwszym secie i znacznie przeważała. Pliskova po pierwszym meczu mówiła, że Andrianjafitrimo tylko stała na korcie, a w czwartek Czeszka zaczęła się tak zachowywać.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Liczba złych zagrań Pliskovej w całym meczu była porażająca. Była liderka rankingu WTA zanotowała pięć podwójnych błędów przy serwisie i popełniła aż 28 niewymuszonych błędów na korcie. Ostatecznie Pliskova nie była w stanie zagrozić rywalce i przegrała 2:6, 2:6, uszczęśliwiając francuską publiczność. "Strasznie zagubiona jest Karolina Pliskova, aż normalnie dziw bierze" - pisze Dawid Celt, kapitan reprezentacji Polski.

Leolia Jeanjean, która dostała się do turnieju dzięki dzikiej karcie, zagra w trzeciej rundzie ze zwyciężczynią meczu Jekaterina Aleksandrowa (WTA 31, Rosja) - Irina-Camelia Begu (WTA 63, Rumunia).

Więcej o: