Mats Wilander: Obym się mylił, dla dobra Igi Świątek

Mats Wilander w rozmowie z Eurosportem komplementował Igę Świątek, która jest w wybornej formie. Były lider rankingu ATP dodał jednak, że nie wierzy w jej wieloletnią dominację na kortach. - Obym się mylił, dla dobra Igi Świątek - dodał.

Iga Świątek przeżywa najlepszy czas w swojej karierze. Została liderką rankingu WTA i wygrała pięć turniejów z rzędu: w Dosze, Indian Wells, Miami, Stuttgarcie i Rzymie. Rozpoczęła już rywalizację w wielkoszlemowym turnieju Rolanda Garrosa, gdzie jest murowaną faworytką. W I rundzie łatwo wygrała z Ukrainką Łesią Curenko 6:2, 6:0. W drugiej rundzie zagra z Alison Riske (43. WTA).

Zobacz wideo Kulesza: Piłka uczy pokory. Jestem przygotowany na krytykę

Hubert Hurkacz podczas turnieju w MadrycieHurkacz wśród najbardziej poszkodowanych. Bez punktów za Wimbledon. "I tak zagram"

Były lider rankingu zachwyca się Igą Świątek. "Nie ma słabości"

Formą Igi zachwycają się eksperci i byli mistrzowie tenisa. - Dla mnie Iga Świątek nie ma obecnie żadnych słabości, zwłaszcza na mączce – to słowa Matsa Wilandera, ośmiokrotnego zwycięzcy turniejów wielkoszlemowych (siedmiokrotnego w grze pojedynczej). Szwed w 1988 roku był również liderem rankingu ATP.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

- Porusza się niesamowicie dobrze, jej forhend jest z pewnością najlepszy w kobiecym tenisie, bardzo dobrze broni się w kącie bekhendowym, wie, jak dojść do siatki, a najlepsze w niej jest to, że gra każdą akcję mając cel, nie denerwuje się na siebie ani nie załamuje się, gdy sprawy nie idą po jej myśli. Dominuje nad wszystkimi zawodniczkami na różnych powierzchniach – komplementował Igę Świątek Wilander.

Wygrana z Łesią Curenko była jej 29. zwycięstwem z rzędu. To najdłuższa passa od 2013 roku, kiedy 34 mecze wygrała Serena Williams. Jeszcze dłuższą passą może pochwalić się jej siostra, Venus, która odniosła jedno zwycięstwo więcej w 2000 roku. Świątek wyrówna ten wynik, jeśli wygra Rolanda Garrosa. Ale Wilander wątpi, czy Świątek jest w stanie tak zdominować kobiecy tenis jak siostry Williams.

Aurelie TourteImponujący refleks sędzi Tourte. Hit Roland Garros [WIDEO]

- Nie sądzę, aby w profesjonalnym tenisie można było bardzo dominować, zwłaszcza w kobiecym tourze. Wszyscy tak mocno uderzają piłkę, że oprócz dobrych momentów przyjdą potem takie, w których nie będziesz grać na sto procent, nie będziesz czuć piłki. Obym się mylił, dla dobra Igi. Będzie jedną z faworytek do wygrania każdego Wielkiego Szlema przez co najmniej pięć lub sześć lat, ale dominacja to wielkie słowo w dzisiejszym świecie tenisa – podsumował Szwed.

Więcej o: