We wtorek rywalizację na kortach Rolanda Garrosa rozpoczął rozstawiony z numerem siódmym Andriej Rublow. Choć Rosjanin w całym meczu okazał się lepszy od Koreańczyka, to po pierwszym secie nie miał powodów do zadowolenia. Upust swoich emocji dał w przerwie między setami.
Pierwszy set w starciu Rublowa z Kwonem był bardzo zacięty. Zakończył się on tie-breakiem, który nie ułożył się korzystnie dla reprezentanta Rosji. Kwon wygrał ostatecznie całego seta 7:6, a Rublow był tak wściekły na swoją postawę, że postanowił wyżyć się na...lodówce.
Rosjanin z ogromnym impetem uderzył piłeczką w znajdującą się obok lodówkę. Piłka prawie trafiła w kortowego, który wyrównywał nawierzchnię na korcie. Zachowanie Rublowa nie spodobało się publiczności, która wygwizdała tenisistę. Zirytowany Rosjanin słysząc je uderzył butelką w podłoże, co spowodowało jeszcze większe niezadowolenie fanów zgromadzonych na trybunach.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Pomimo nerwowej sytuacji na początku spotkania Andriej Rublow zdołał wygrać kolejne trzy sety i awansować do kolejnej rundy French Open. Koreańczyk nie prezentował już aż tak wysokiego poziomu jak w pierwszym secie i wygrał później kolejno dwa, trzy i cztery gemy. W ostatniej partii Rublow przełamał rywala i wykorzystał drugą piłkę meczową przy stanie 6:4.
Kolejnym rywalem Andrieja Rublowa na kortach w Paryżu będzie Federico Delbonis, który pokonał reprezentanta gospodarzy Adriana Mannarino.