Karygodne zachowanie Rublowa na Roland Garros. Wpadł w szał

Rosjanin Andriej Rublow wygrał 3:1 (6:7, 6:3, 6:2, 6:4) z Koreańczykiem Soonwoo Kwonem w pierwszej rundzie wielkoszlemowego French Open. Jednak z meczu najbardziej zostanie zapamiętane karygodne zachowanie Rosjanina po pierwszym secie.

We wtorek rywalizację na kortach Rolanda Garrosa rozpoczął rozstawiony z numerem siódmym Andriej Rublow. Choć Rosjanin w całym meczu okazał się lepszy od Koreańczyka, to po pierwszym secie nie miał powodów do zadowolenia. Upust swoich emocji dał w przerwie między setami.

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Karygodne zachowanie Andrieja Rublowa

Pierwszy set w starciu Rublowa z Kwonem był bardzo zacięty. Zakończył się on tie-breakiem, który nie ułożył się korzystnie dla reprezentanta Rosji. Kwon wygrał ostatecznie całego seta 7:6, a Rublow był tak wściekły na swoją postawę, że postanowił wyżyć się na...lodówce.

Hubert Hurkacz w meczu I rundy Roland Garros 2022.Hurkacz w kolejnej rundzie Roland Garros. Mógł się poczuć jak w Polsce

Rosjanin z ogromnym impetem uderzył piłeczką w znajdującą się obok lodówkę. Piłka prawie trafiła w kortowego, który wyrównywał nawierzchnię na korcie. Zachowanie Rublowa nie spodobało się publiczności, która wygwizdała tenisistę. Zirytowany Rosjanin słysząc je uderzył butelką w podłoże, co spowodowało jeszcze większe niezadowolenie fanów zgromadzonych na trybunach.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Roland Garros. Rublow gra dalej

Pomimo nerwowej sytuacji na początku spotkania Andriej Rublow zdołał wygrać kolejne trzy sety i awansować do kolejnej rundy French Open. Koreańczyk nie prezentował już aż tak wysokiego poziomu jak w pierwszym secie i wygrał później kolejno dwa, trzy i cztery gemy. W ostatniej partii Rublow przełamał rywala i wykorzystał drugą piłkę meczową przy stanie 6:4.

Mike Tyson i Iga ŚwiątekAndy Roddick porównał Igę Świątek do Mike'a Tysona. "Ten sam poziom strachu"

Kolejnym rywalem Andrieja Rublowa na kortach w Paryżu będzie Federico Delbonis, który pokonał reprezentanta gospodarzy Adriana Mannarino.

Więcej o: