Świątek "tropi zebrę", a eksperci się zachwycają. "Najbardziej przerażający forhend"

Iga Świątek zachwyca swoją grą, od początku kwietnia jest liderką rankingu WTA. Eksperci porównują Polkę do... lwa polującego na sawannie. - To trochę jak tropienie zebry - twierdzi Mary Carillo, analityk tenisa w rozmowie z portalem wtatennis.com.

Iga Świątek się nie zatrzymuje i wygrała już pięć turniejów w cyklu WTA w 2022 roku (Rzym, Doha, Indian Wells, Miami, Stuttgart), a poza tym może pochwalić się serią 28 wygranych meczów z rzędu. Wszyscy się zachwycają Igą. - Przyszłość kobiecego tenisa idzie w kierunku zagrania forhendowego Świątek. Ona potrafi grać bezpiecznie, ale i bardzo agresywnie. Podobnie z forhendu uderzają Rafa i Novak. Tak naprawdę nie widzieliśmy tego w grze kobiet - zauważa Mats Wilander w rozmowie z Eurosportem.

Zobacz wideo Iga Świątek dorównała siostrom Williams. Wielka przemiana

Eksperci zachwycają się Igą Świątek. I porównują Polkę do tropiącego lwa

Iga Świątek wydaje się być główną faworytką do zwycięstwa we French Open. Grą Polki w tym roku zachwycają się nie tylko kibice czy dziennikarze, ale też eksperci i analitycy. Mary Carillo porównała Igę Świątek do tropiącego lwa na sawannie. - To trochę jak tropienie zebry przez lwa. Na początku odnosisz wrażenie, że mogą rywalizować. Zebra wygląda dobrze, a potem lew zwiększa tempo i atakuje - tłumaczy analityk.

Pam Shriver z kolei nawiązuje do zagrania forhendowego Igi Świątek, który sieje spustoszenie wśród przeciwniczek. - Ten forhend jest naprawdę onieśmielający, tak jak u Steffi Graf czy Rafy Nadala. Sereny Williams nie ma od miesięcy, więc moim zdaniem forhend Igi jest teraz najbardziej przerażający w rozgrywkach tenisistek - zauważa Amerykanka. - Widać, że Iga na mączce gra świetnie na wślizgu tak jak Ons Jabeur. To nie jest przypadek, że one teraz są najlepsze - przyznaje Brad Gilbert z ESPN.

- Jeśli Świątek będzie w stanie wygrać siedem meczów i 14 setów, to można zacząć mówić o tym, że Iga jest jak Serena Williams w 2013 roku. Wtedy można mówić o dominacji takiej, do jakiej przyzwyczaiła kiedyś Steffi Graf - dodaje Gilbert. - Teraz styl gry Świątek jest inny, nastawienie zresztą też. Najpierw zje całą zebrę, ale następnego dnia znów jest głodna - uważa Carillo.

Martina Navratilova z kolei zdradziła, dlaczego slide w wykonaniu Igi Świątek jest tak wyjątkowy. - Ona kończy ślizg w momencie uderzenia piłki. Wtedy ciało w ogóle się nie porusza, co sprawia, że strzał jest dużo bardziej stabilny. Gdy piłka przejdzie na drugą stronę kortu, to może wrócić na środek kortu. Inne zawodniczki wciąż się ślizgają i są bardziej podatne na ataki. Iga jest wystarczająco szybka, żeby potem zaatakować z innej pozycji - twierdzi legenda kobiecego tenisa. A jaka może być słabsza strona Polki? - Drugi serwis jest bardziej podatny na ataki, wtedy Iga jest jak opiekunka i nie uderza tak mocno - uważa Navratilova.

Iga Świątek rozpocznie rywalizację we French Open od meczu z kwalifikantką, a potem zagra ze zwyciężczynią meczu Alison Riske (WTA 42.) - Dajana Jastremska (WTA 80.). Termin i miejsce rozegrania pierwszego meczu Igi Świątek na French Open prawdopodobnie poznamy w sobotę 21 maja.

Więcej o: