W Australii zmienili zdanie ws. Świątek. Musieli. "Nawet gdyby Barty grała"

- Część kibiców kwestionowała pozycję Igi Świątek i uznawała, że nie jest godną liderką światowego rankingu. Polska gwiazda całkowicie zniszczyła ich głosy - piszą dziennikarze australijskiej wersji portalu internetowego Yahoo!

Iga Świątek (1. WTA) dzięki znakomitej grze w tym roku i awansie na pozycję liderki światowego rankingu, jest bardzo chwalona przez polskie i zagraniczne media. Teraz jej kapitalną grę docenili Australijczycy, którzy jeszcze w marcu tego roku mieli światowy numer jeden rankingu WTA - Ashleigh Barty.

Zobacz wideo Vuković nie może narzekać na brak ofert. "Z odbieraniem telefonu nie mam problemu"

Robert Lewandowski i Iga ŚwiątekIga Świątek zachwycona Lewandowskim. "Robert to wspaniały facet"

"Polska gwiazda całkowicie zniszczyła te głosy"

Australijczycy nie umniejszają sukcesom Igi Świątek. Mało tego, otwarcie piszą, że najlepsza polska tenisistka zasłużyła na bycie liderką rankingu WTA.

- Część kibiców kwestionowała pozycję Igi Świątek i uznawała, że nie jest godną liderką światowego rankingu. Iga Świątek na dobre położyła do łóżka wszelkie natrętne myśli, że nie jest prawdziwym numerem 1 z powodu zakończenia kariery Barty - czytamy w australijskiej wersji portalu internetowego Yahoo!

- 20-letnia polska gwiazda całkowicie zniszczyła te myśli w tygodniach po niespodziewanym zakończeniu kariery Barty. Od tamtej pory Świątek nie przegrała meczu, ma imponującą serię 28 zwycięstw z rzędu i pięć wygranych turniejów w tym roku. Jeśli ktoś nadal kwestionuje, czy Świątek jest prawdziwym numerem jeden, wystarczy spojrzeć na jej historyczną passę - dodają dziennikarze.

Australijczycy nie mają wątpliwości. - Nawet gdyby Barty nadal grała, jest duża szansa, że oddałaby miejsce nr 1 dla Świątek - pisze Yahoo!

Igę Świątek bardzo chwaliła też jej ostatnia rywalka - Ons Jabeur. Polka pokonała ją 6:2, 6:2 w finale turnieju WTA Masters 1000 w Rzymie.

- Psychicznie Iga była naprawdę dobra. Zawsze była agresywna na korcie. Bez względu na wynik, zawsze idzie do przodu, wywiera cały czas presje na rywalce. Myślę, że to bardzo ważne. Iga jest numerem jeden nie bez powodu. Ona jest zasłużoną liderką w tourze. Osobiście mogę się od niej wiele nauczyć - mówiła Jabeur.

Wimbledon turniejem pokazowym? Szef WTA chce, żeby nie było punktów do rankinguWimbledon turniejem pokazowym? Szef WTA chce, żeby nie było punktów do rankingu

Teraz Iga Świątek przygotowuje się do turnieju Rolanda Garrosa, który rozpocznie się w niedzielę, 22 maja. Swoją rywalkę pozna w czwartek po popołudniu. W głównej drabince French Open zagrają również: Magda Linette, Magdalena Fręch, Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak.

Więcej o: