Wimbledon turniejem pokazowym? Szef WTA chce, żeby nie było punktów do rankingu

Niewykluczone, że najsłynniejszy turniej wielkoszlemowy na świecie, czyli Wimbledon stanie się zaledwie imprezą pokazową, bez punktów do rankingu WTA za awanse do poszczególnych rund. Prawdopodobieństwo takiej sytuacji jest coraz większe, pomysł ten popiera między innymi Steve Simon, przewodniczący WTA

Tego typu zapowiedzi mają być reakcją organizacji odpowiedzialnej za żeński tenis na wykluczenie z tegorocznej rywalizacji zawodników i zawodniczek z Rosji i Białorusi. Brytyjczycy podjęli taką decyzję po rozpoczęciu 24 lutego rosyjskiej inwazji na Ukrainę i dotyczy ona nie tylko Wimbledonu, ale także innych turniejów tenisowych w kraju.

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Wimbledon bez punktów rankingowych dla zawodniczek

Rozwiązanie Brytyjczyków nie przypadło do gustu przedstawicielom WTA, którzy dopuszczają występy obu wymienionych nacji w swoich turniejach. We wtorek Steve Simon miał wyrazić poparcie wobec idei, zgodnie z którą Wimbledon miałby się stać turniejem w pokazowej formie. Wskutek tego zawodniczki nie zdobyłyby za to rankingowych punktów. Niewykluczone, że na taki sam krok zdecydują się przedstawiciele ATP, organizacji zajmującej się męskim tenisem.

Kamil BortniczukBortniczuk krytykuje Francuzów za mecze z Rosjanami: Macron chce być pomostem dla Putina

Inne turnieje w Wielkiej Brytanii nie będą organizowane "bez punktów". Przede wszystkim dlatego, że w tym samym czasie będą się odbywać inne imprezy, na których rosyjscy i białoruscy tenisiści bez problemu mogą rywalizować.

Za zwycięstwo w Wimbledonie, podobnie jak w innych turniejach wielkoszlemowych, triumfator i triumfatorka otrzymują 2000 punktów, zaś finaliści - 1300. Dla porównania Świątek za zwycięstwo na turnieju w Rzymie zarobiła 1000 punktów. 

Wimbledon 2022 rozpocznie się 27 czerwca i potrwa do 10 lipca. 

Więcej o: