Alex Corretja: Pokonanie Igi Świątek będzie prawie niemożliwe

- Iga powinna myśleć, że jeśli zagra na 100 procent swoich możliwości, pokonanie jej będzie prawie niemożliwe. W Paryżu niech po prostu robi to samo, co w ostatnich tygodniach - mówi w rozmowie z WP Sportowe Fakty Alex Corretja, były hiszpański tenisista, dwukrotny finalista Rolanda Garrosa i zwycięzca 17 turniejów ATP.

Iga Świątek się nie zatrzymuje. W zeszłym tygodniu polska tenisistka w wielkim stylu obronił tytuł na kortach ziemnych podczas turnieju WTA w Rzymie. W finałowym pojedynku najlepsza polska tenisistka nie dała szans Tunezyjce Ons Jabeur, którą w 83 minuty pokonała 6:2, 6:2. To piąty z rzędu wygrany przez Polkę turniej. Znakomita seria kolejnych wygranych imprez WTA zbiega się z równie imponującą passą kolejnych wygranych meczów. Obecnie Iga Świątek ma 28. zwycięstw z rzędu na koncie. Pierwszy z wygranych pojedynków tej serii zanotowała prawie trzy miesiące temu - 22 lutego z Viktoriją Golubić w drugiej rundzie turnieju w Doha.

Zobacz wideo Założyciel Socios Wisła uderza w zarząd. "Uwierzyliśmy Błaszczykowskiemu"

Rosjanie ocenzurowali słowa Świątek o wojnieRosjanie ocenzurowali słowa Świątek o wojnie

Była gwiazda tłumaczy wybuch formy Igi Świątek. "Nie mają pomysłu, jak zagrać, żeby z nią wygrać"

Świątek jest więc oczywistą faworytką do zwycięstwa w drugim w tym roku wielkoszlemowym turnieju. 22 maja rusza Roland Garros. To od tego turnieju rozpoczęła się wielka kariera 20-latki. W 2020 roku sensacyjnie zwyciężyła. Teraz jej wygrana nie będzie żadną niespodzianką.

Po wygranej w 2020 roku Świątek zdołała wygrać jeszcze dwa turnieje WTA – w Adelajdzie w styczniu 2021 r. i Rzymie w maju 2021. Potem nie było już tak dobrze. Świątek aż do lutego bieżącego roku nie odniosła żadnego triumfu turniejowego, wcześnie odpadła również z igrzysk olimpijskich. To wszystko dużo ją kosztowało od strony psychicznej. Polka czasami potrafiła rozpłakać się z niemocy jeszcze przed końcem spotkania. Teraz jest już inną zawodniczką, na co w rozmowie z WP Sportowe Fakty wskazuje Alex Corretja, były hiszpański tenisista, dwukrotny finalista Rolanda Garrosa i były numer dwa rankingu ATP.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

- Kiedy w 2020 roku wygrała Rolanda Garrosa, była bardzo dobra, ale prawdopodobnie nie spodziewała się tego sukcesu i dlatego potrzebowała czasu, żeby zrozumieć całą sytuację. Jeszcze na początku tego roku, w Australian Open, często płakała po swoich meczach, niezależnie od tego, czy wygrywała, czy przegrywała. Myślę, że reagowała tak emocjonalnie, bo wiedziała już, jaka jest mocna, ale wciąż nie do końca umiała poradzić sobie z życiem w tourze WTA – mówi Hiszpan, który w finale Roland Garros grał w 1998 i 2001 r.

Woźniacki przewiduje kapitalną serię Świątek. Woźniacki przewiduje kapitalną serię Świątek. "Absolutnie się nie wycofuję"

W jego opinii Świątek wypracowała swój styl gry, z którym rywalki nie są w stanie sobie poradzić. Do tego emanuje dużą pewnością siebie. – Jest bardzo agresywna, cały czas dyktuje warunki na korcie. Nie gra jednostajnie, nie prezentuje cały czas takiego samego sposobu gry. Potrafi regulować tempo. Wie, kiedy być agresywną, a kiedy trochę zwolnić. Zachowuje się jak bardzo doświadczona zawodniczka. Przeciwniczkom bardzo trudno jest utrzymać się w rytmie, który narzuca Iga. Do tego Świątek ma teraz tyle pewności siebie, że czuje, że czegokolwiek spróbuje, uda się jej. Wiedzą, że Iga jest trudna do pokonania, na korcie widzą jej dobry nastrój i to zbija je z tropu. Nie mają pomysłu, jak zagrać, żeby z nią wygrać. Z kolei ona czuje, że zmierza po zwycięstwo i to ją napędza – uważa Corretja.

Według niektórych ekspertów i dziennikarzy Iga Świątek na ten moment może przegrać tylko sama ze sobą. Chociażby niemieckie media podkreśliły, że Polka będzie mieć tylko jednego prawdziwego rywala: nudę. - Będzie faworytką do zwycięstwa, choć gdyby zaczęła myśleć, że jest nie do pokonania, to byłby błąd. Inne tenisistki też będą bardzo mocne. Takie zawodniczki jak Barbora Krejcikova czy Simona Halep wiedzą, jak wygrywać w Paryżu i nawet jeśli nie są w najwyższej formie, będą niebezpieczne. Iga powinna myśleć, że jeśli zagra na 100 procent swoich możliwości, pokonanie jej będzie prawie niemożliwe. W Paryżu niech po prostu robi to samo, co w ostatnich tygodniach – przestrzega były tenisista.

Rok temu finał, teraz problemy. Pawluczenkowa wycofała się z Rolanda GarrosaRok temu finał, teraz problemy. Pawluczenkowa wycofała się z Rolanda Garrosa

Więcej o: