Sztab Igi Świątek zaapelował do kibiców. Lista zakazów. "To nie pomaga Idze"

Tenis to tego rodzaju dyscyplina, w której łatwo o rozproszenie sportowców. Dlatego na trybunach obowiązują ściśle określone zasady. Nie wszędzie jednak publiczność stosuje się do tego. Tak jest w trakcie turnieju WTA w Rzymie. - Chodzić po trybunach można tylko w trakcie tzw. zmiany, podczas której zawodniczki siedzą na ławkach - pisze na Twitterze Daria Abromowicz, psycholog w sztabie Igi Świątek.

Iga Świątek dzięki wygranej 2:0 (7:6 (7-2), 6:0) nad Kanadyjką Biancą Andreescu awansowała do półfinału turnieju WTA w Rzymie. W nim zmierzy się z kolejną z Białorusinek - Aryną Sabalenką.

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

"Prosimy o to, abyście dopingując Igę nie "coachowali""

W trakcie turnieju bardzo dużo mówi się o zachowaniu kibiców, którzy szczególnie na stadionie poruszają się swobodnie po trybunach i rozpraszają zawodniczki. Tak było w tracie meczu Świątek z Wiktorią Azarenką. W pewnym momencie spotkania starszy mężczyzna spokojnym krokiem zmierzał na swoje miejsce, nie reagując na apele sędziego, aby ten zajął swoje miejsce. Arbiter ponowił swoją prośbę i dopiero upomnienie ze strony innych kibiców przyśpieszyło jego zachowanie. Bardzo nerwowo zachowała się również Białorusinka, która w niecenzuralnych słowach skomentowała zachowanie kibica.

Aryna Sabalenka i Iga ŚwiątekW półfinale w Rzymie Iga Świątek stoczy rewanż za finał w Stuttgarcie

Później fani pisali też za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nie było to jedyne "przewinienie" mężczyzny. Później miał również w głośny i ostentacyjny sposób rozmawiać przez telefon. Zachowanie Azarenki było impulsywne, to także upominany przez nią kibic nie chciał stosować się do zasad panujących na kortach.

Teraz głos w tej sprawie zabrał polski obóz. Psycholog Igi Świątek - Daria Abramowicz - zaapelowała, aby w trakcie akcji i przerw między punktami nie machać flagami. "Zwłaszcza jeśli siedzicie za linią końcową. To bardzo przeszkadza zawodniczkom i odwraca uwagę od koncentracji na piłce i decyzjach w trakcie wymiany" - podkreśliła.

 

Abramowicz zwróciła też uwagę na to, czego nie powinni kibice krzyczeć do zawodniczki. „Prosimy o to, abyście dopingując Igę nie "coachowali" jej mówiąc na przykład: "Tak właśnie graj.", "Tak, jak teraz, przełam ją.","Zagraj to samo." - to zadania trenerów i reszty sztabu szkoleniowego. Dziś musieliśmy zwrócić na to uwagę sędzinie. To zupełnie nie pomaga Idze" - zaznaczyła członkini sztabu Polki.

Współpracująca z pierwszą rakietą świata psycholog wytłumaczyła też polskim fanom, jak poruszać się trybunach. „Wielu z Państwa może nie znać zasad kibicowania w tenisie, ale chodzić po trybunach można tylko w trakcie tzw. zmiany, podczas której zawodniczki siedzą na ławkach. Bardzo rozpraszające jest zwłaszcza przemieszczanie się w trakcie wymian i między punktami. Specyfika tego sportu. Jeszcze raz podkreślam, że ogromnie doceniamy Państwa obecność i doping w każdej sytuacji, prosimy jednocześnie o kibicowanie z szacunkiem dla Igi i przeciwniczek, z którymi rywalizuje" - napisała Daria Abramowicz.

Sama Świątek cieszyła się, kiedy mogła zagrać na korcie centralnym. Jednym z powodów było właśnie zachowanie kibiców na stadionie. - Bardzo często musiałyśmy przerywać ruch serwisowy i czekać aż ktoś na stadionie przestanie chodzić. Tutaj obiekt jest mniejszy, dlatego było mniej ruchu w tle. Cieszę się, że kibice nas wspierają, są entuzjastyczni, ale za często pojawiają się sytuacje, w których musimy przerywać. Stąd mój apel do kibiców – jeśli w trakcie gemów mogliby poczekać do przerwy i wtedy chodzić, to byłoby bardzo miło. Dzięki temu, że tego ruchu było dzisiaj mniej, mogłam się łatwiej skoncentrować -  wyznała Polka podczas konferencji. 

Więcej o: