Świątek brakowało przyczepności, ale dzięki zmianie butów wygenerowała moc

Iga Świątek wygrała 7:6 (7-2), 6:0 z Biancą Andreescu i awansowała do półfinału turnieju WTA w Rzymie. Podczas spotkania Polka miała jednak nietypowe problemy z obuwiem.

Piątkowe spotkanie Świątek z Andreescu w pierwszym secie stało na dość wyrównanym poziomie. Polka wygrała go dopiero po tie-breaku, a po meczu przyznała, że w pierwszej partii sporo problemów przysporzyło jej obuwie.

Zobacz wideo Vuković nie może narzekać na brak ofert. "Z odbieraniem telefonu nie mam problemu"

Iga Świątek o butach. "Mam nauczkę"

Po zakończonym spotkaniu reprezentantka Polski przyznała, że jej kłopoty w pierwszym secie w dużej mierze wynikały z butów. 

- Na mączce jest tak, że jak nie ma przyczepności, to strasznie ciężko wygenerować jakąkolwiek moc. Czułam w pierwszym secie, że nie miałam tego podparcia i trochę się ślizgałam. Zmieniłam buty na nowe i wszystko było już dobrze, więc mam nauczkę - wyjaśniła liderka rankingu WTA

Iga Świątek i bajgleIga Świątek znów była w piekarni. Polka goni rekord Steffi Graf

Po przerwie Polka grała zdecydowanie lepiej i drugą partię wygrała 6:0, dzięki czemu awansowała do półfinału turnieju w Rzymie.

- W drugim secie czułam się na tyle komfortowo, że czułam, że poprawiłam już wszystkie swoje błędy, podciągnęłam niektóre uderzenia do takiego poziomu, że wytrąciłam rywalce wszystkie narzędzia z ręki. Chciałabym utrzymać ten stabilny poziom koncentracji jutro i myślę, że będzie dobrze - dodała Świątek.

"Jestem gotowa na wszystko"

W sobotę Iga Świątek zmierzy się w półfinale z Białorusinką Aryną Sabalenko. Obie zawodniczki w tym sezonie zmierzyły się już w Stuttgarcie. Wówczas Polka była lepsza i wygrała 2:0 (6:2, 6:2).

Świątek zapisała się w historii. Powtórzyła wyczyny Wozniacki i S. WilliamsŚwiątek zapisała się w historii. Powtórzyła wyczyny Wozniacki i S. Williams

- Jak najbardziej. Jestem gotowa na wszystko. Mam nadzieję, że moja gra falami trochę ustanie i wykonam trochę więcej pracy, żeby być jeszcze bardziej solidną, bo na mączce bardzo się to przydaje. Ciężko się tu wygrywa akcje winnerami. Tu też chodzi o to, żeby zrobić mniej błędów niż przeciwnik, więc jestem podekscytowana. Cieszę się, że jestem w półfinale, bo nie było łatwo - zakończyła Polka.

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Więcej o: