W półfinale w Rzymie Iga Świątek stoczy rewanż za finał w Stuttgarcie

Była numer dwa światowego rankingu - Białorusinka Aryna Sabalenka będzie rywalką Igi Świątek w półfinale turnieju WTA Masters 1000 w Rzymie.

- Pierwszy set 70 minut. Druga partia 35 minut. Iga Świątek (1. WTA) wyglądała, jakby w ćwierćfinale turnieju w Rzymie zagrała dwa różne mecze. Pierwszy wygrała ze sobą, w drugim nie dała szans Biance Andreescu, starej znajomej i zarazem innej młodej mistrzyni tenisa. Efekt? 7:6, 6:0 - pisał o półfinałowym meczu Igi Świątek z Biancą Andreescu Łukasz Jachimiak, dziennikarz Sport.pl.

Zobacz wideo Vuković nie może narzekać na brak ofert. "Z odbieraniem telefonu nie mam problemu"

Iga Świątek zachwyciła w Rzymie. Jest półfinał i trzynasty bajgiel w tym rokuIga Świątek zachwyciła w Rzymie. Jest półfinał i trzynasty bajgiel w tym roku

Aryna Sabalenka znów miała problem z serwisem

Znana jest już rywalka Igi Świątek w finałowym meczu turnieju w Rzymie. Najlepsza polska tenisistka zmierzy się z była wiceliderką światowego rankingu (w sierpniu ubiegłego roku), a obecnie ósmą rakietą świata - Aryną Sabalenką. Białorusinka w ćwierćfinale stoczyła trudny, trzysetowy pojedynek z Amerykanką Amandą Anisimową (32. WTA). W pierwszym secie Sabalenka prowadziła 4:3 i przegrała trzy gemy z rzędu. W drugiej partii od stanu 3:3 zaczęła dominować. Wygrała pięć gemów z rzędu. W trzecim secie Sabalenka aż trzy razy przełamała rywalkę, a sama tylko raz straciła swoje podanie i wygrała 6:2.

Sabalenka tradycyjnie już miała problem z serwisem. Pięć razy straciła swoje podanie. Białorusinka miała tylko 57 proc. skuteczność pierwszego serwisu i osiem podwójnych błędów (Anisimowa odpowiednio 64 proc i 7.

Sabalenka dotychczas grała w szesnastu finałach turniejów WTA Tour w karierze. Aż dziesięć z nich wygrała, ale tylko jeden na kortach ziemnych (w maju ubiegłego roku w Madrycie, w finale pokonując Barty). Oprócz tego triumfowała na kortach twardych w New Hawen, Wuhan (dwukrotnie), Shenzhen, Zhuhai, Dausze, Ostrawie, Linz i Abu Zabi.

Sabalenka cały czas czeka na sukces w turnieju wielkoszlemowym. Dotychczas jej najlepsze wyniki to półfinały z ubiegłego roku w Wimbledonie i US Open. Rok temu wygrała za to Australian Open w grze podwójnej. W tegorocznym Australian Open Białorusinka w IV rundzie przegrała z Estonką Kają Kanepi (53. WTA). Sabalenka ma dwa triumfy, ale w grze deblowej. W parze z Belgijką Elize Mertens wygrała Australian Open 2021 i US Open 2019.

Będzie to czwarty mecz Światek z Sabalenką. Najpierw rok temu w WTA Finals w Guadalajarze Sabalenka wygrała 2:6, 6:2, 7:5. Polka zrewanżowała się w tym roku, wygrywając w ćwierćfinale turnieju w Dausze 6:2, 6:3 oraz w kwietniowym finale turnieju w Stuttgarcie. W Niemczech Świątek wygrała pewnie 6:2, 6:2. - Aryna Sabalenka była groźną rywalką, ale Iga Świątek udowodniła, że zasługuje na pierwsze miejsce w rankingu WTA - pisał o meczu Mateusz Król, dziennikarz Sport.pl.

Nikt nie dorówna Idze Świątek. Nikt nie dorówna Idze Świątek. "Działa jak maszyna. Rekord XXI wieku? Zdecydowanie"

Mecz Świątek - Sabalenka odbędzie się w sobotę o godz. 12. Relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl Live. Polka ma szansę obronić trofeum w stolicy Włoch.

Więcej o: