Iga Świątek jak największe gwiazdy w historii tenisa. "Nadal, Federer, Serena"

Łukasz Jachimiak
Pokonując Wiktorię Azarenkę 6:4, 6:1 w 1/8 finału turnieju w Rzymie Iga Świątek wygrała 25. mecz z rzędu. To dopiero czwarta tenisistka z tak imponującą serią w XXI wieku. Co najmniej 25 meczów z rzędu wygrało też zaledwie czterech tenisistów. Których? To nie jest trudna zagadka.

W czwartek w Rzymie Iga Świątek wygrała bardzo trudny mecz z Wiktorią Azarenką. Numer 1 światowego rankingu WTA długo walczyła nie tylko z byłą numer 1, ale też z sobą. W pierwszym secie Iga popełniła aż 31 niewymuszonych błędów, przegrywała 0:3, Azarenka miała serwis na 4:0.

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Mimo złej gry Świątek nie straciła woli walki i z biegiem spotkania wracała na swój normalny poziom (w drugim secie miała już tylko 8 niewymuszonych błędów). A dziś to zdecydowanie najwyższy poziom na świecie. Nieosiągalny dla rywalek.

Italy Tennis OpenJeden z najtrudniejszych meczów Igi Świątek. Najpierw musiała wygrać ze sobą

Świadczą o tym wymowne statystyki. Iga jest niepokonana od trzech miesięcy i pięciu turniejów. Wygrała kolejno imprezy w Dausze, Indian Wells, Miami i Stuttgarcie, a teraz dotarła już do ćwierćfinału w Rzymie.

Iga Świątek podczas turnieju w RzymieIga Świątek o przełomowym momencie meczu z Azarenką. "Cieszę się, że się ogarnęłam"

Świątek ma serię 25 wygranych meczów z rzędu. Jak rzadko zdarza się w tenisie taka passa? O tym przypomina WTA.

Jak widać, Iga znajduje się w wyjątkowym towarzystwie. A jeśli chcielibyśmy wprowadzić taki ranking od 2001 a nie 2000 roku (rok 2001 wydaje się lepszy, bo oznacza początek XXI wieku), to elitarny klub byłby jeszcze mniejszy.

Wtedy grono seryjnych zwycięzców mających passy co najmniej 25-meczowe wyglądałoby tak:

WTA:

  • Serena Williams 34 wygrane z rzędu
  • Justin Henin 32
  • Wiktoria Azarenka 26
  • Iga Świątek 25 (i trwa)

ATP:

Bianca Andreescu i Iga ŚwiątekMistrzyni US Open 2019 rywalką Świątek w ćwierćfinale w Rzymie

Przedłużyć swoją serię Iga będzie mogła już w piątek. Wtedy o półfinał turnieju WTA 1000 w Rzymie powalczy z Kanadyjką Biancą Andreescu, mistrzynią US Open 2019.

Rekord XXI wieku możliwy, jeśli Iga wygra Rzym i Roland Garros

Na koniec coś dla marzycieli - gdyby Iga wygrała turniej w Rzymie i następnie również Roland GarrosRoland Garros (rusza 22 maja), to wtedy miałaby najdłuższą serię zwycięstw w cyklu WTA w XXI wieku. Wówczas na jej liczniku byłoby już 35 wygranych meczów z rzędu (jeszcze trzy mecze w Rzymie i siedem w Paryżu).

Jednocześnie pamiętajmy, że współczesne rekordy nawet nie są zbliżone do tych z XX wieku. Najdłuższą serię zwycięstw w historii tenisa miała Martina Navratilova, która w 1984 roku wygrała 74 kolejne mecze!

Więcej o: