Dominacja Hiszpanii w światowym tenisie. "Większa niż kiedykolwiek"

11 tytułów w tym sezonie, 15 tenisistów i tenisistek w pierwszych setkach rankingów, z czego czworo w TOP 10. Hiszpański tenis triumfuje na każdym polu, nie tylko za sprawą rewelacyjnego w ostatnim czasie Carlosa Alcaraza. - Hiszpański tenis zawsze dominował, ale teraz bardziej niż kiedykolwiek - mówi cytowana przez "El Pais" Garbine Muguruza.

W piątek Carlos Alcaraz dzień po swoich 19. urodzinach pokonał hiszpańską legendę tenisa, fantastycznego na nawierzchni ziemnej Rafaela Nadala 6:2, 1:6, 6:3. Dzień później wyższość młodziana musiał uznać lider rankingu ATP Novak Djoković, przegrywając z Alcarazem po niezwykle wyrównanym pojedynku 7:6, 5:7, 6:7. W niedzielnym finale młody Hiszpan postawił "kropkę nad i". Rozbił Alexandra Zvereva 6:3, 6:1, a to oznacza, że w ciągu trzech dni ograł trzech tenisistów z TOP4 światowego rankingu.

Zobacz wideo Kibice chcą pomnika dla Banasika. "Lepiej niech w Radomiu nie staje"

Maja ChwalinskaChwalińska szczęśliwa po wygranym turnieju. "To był główny cel. Chcę więcej"

Dominacja Hiszpanii w światowym tenisie. "Większa niż kiedykolwiek"

Tym samym Carlos Alcaraz został najmłodszym zawodnikiem z pięcioma wygranymi turniejami ATP od Rafaela Nadala, który w 2005 roku uczynił to w wieku 18 lat. Jest też tenisistą z największą liczbą wygranych meczów w tym sezonie i lada moment będzie już szóstym tenisistą światowego rankingu. I należy się spodziewać, że to nie koniec, bo 19-letni Alcaraz za dwa tygodnie w wielkoszlemowym Rolandzie Garrosie w Paryżu będzie jednym z głównych faworytów do wygranej.

Hiszpanie są więc wniebowzięci. Nie chodzi tu tylko o świetną formę Alcaraza. Cieszą się również z tego, jak fantastycznie radzi sobie hiszpański tenis. "El Pais" pisze wprost: "Obecnie nie ma bardziej dominującego tenisa niż hiszpański". Już pierwszy rzut oka na rankingi WTA i ATP pokazują, że taka teza nie jest bezzasadna. Hiszpanie mają po dwóch przedstawicieli w pierwszej dziesiątce obu zestawień. Wśród kobiet na trzecim miejscu znajduje się Paula Badosa, a na 10. Garbine Muguruza. Z kolei w rankingu mężczyzn czwarty jest Rafael Nadal, a szósty Carlos Alcaraz. To jego forma jest dla Hiszpanów największym szczęściem, bo okazało się, że wyrasta następca Nadala.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl

"Nie tak dawno wszystko było w ciemności. Sylwetka Rafaela Nadala przyprawiała o ból głowy. Zanikał złoty wiek i nie było ani cienia następców, którzy mogliby kontynuować sukcesy osiągane od początku tego stulecia. Szerzył się pesymizm. Jutro było nieznane. Jednak Nadal niedługo skończy 36 lat i ma 24-karatowego następcę w postaci Carlosa Alcaraza" – pisze "El Pais".

Iga Świątek i Rafael NadalRoddick nie może wyjść z podziwu. "Uwielbiam fascynację Igi Świątek Nadalem"

Zresztą Nadal nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Hiszpan wygrał wielkoszlemowy Australian Open, a także turnieje w Melbourne i Acapulco. Nadal pozostaje jednym z faworytów w zbliżającym się Rolandzie Garrosie. Alcaraz wygrał cztery turnieje w tym roku – Rio de Janeiro, Miami, Barcelonie i Madrycie. A to nie jedyni Hiszpanie, którzy triumfują w tym sezonie. Albert Ramos (ATP 43.) wygrał turniej w Cordobie. Roberto Bautista (ATP 19.) triumfował w Dosze, a Pedro Martinez (ATP 40.) w Santiago. Bez zwycięstw pozostają jeszcze Alejandro Davidovich (ATP 29.) i Pablo Carreno Busta (ATP 18.). Obaj jednak dotarli do finałów turnieju w Monte Carlo (Davidovich) i Barcelonie (Busta).

A wśród kobiet? Paula Badosa wygrała w tym roku turniej WTA 500 w Sydney i…to by było na tyle. Garbine Muguruza na razie pozostaje bez triumfu, tak samo jak inne zawodniczki. Ale Hiszpanie i tak mają się czym pochwalić. Mają cztery tenisistki w pierwszej setce rankingu. Poza Badosą i Muguruzą plasują się w niej jeszcze Sara Sorribe (WTA 37.) i Nuria Parrizas (WTA 51.). U mężczyzn wygląda to jeszcze okazalej. Siedmiu Hiszpanów znajduje się w pierwszej pięćdziesiątce, a aż 11 w pierwszej setce. Tylko Amerykanie mają więcej zawodników, bo dwunastu. W tym sezonie zawodnicy i zawodniczki z Hiszpanii

Iga ŚwiątekIga Świątek wyróżniona przez "Forbes". Nie tylko ze względu na grę

Podsumowując, w pierwszych setkach obu rankingów znajdziemy 15 tenisistów i tenisistek z Hiszpanii. W tym sezonie sięgnęli oni po 11 tytułów. "Liderzy federacji (RFET) nadymają piersi przed swoimi kolegami, zadowoleni z dobrej pracy swoich graczy" – pisze "El Pais". Nic dziwnego, bo działacze też wykonują niezłą pracę. Dziennikarze wskazują, co jest jedną z głównych przyczyn sukcesów hiszpańskiego tenisa. Czytamy, że Hiszpania ma ponad 1000 klubów tenisowych rozsianych po całym swoim terytorium, a w ostatnich latach wzmocniła swoją bazę, organizując turnieje, które pełnią rolę okna wystawowego dla utalentowanych graczy. Dzięki temu wypromował się m.in. Alcaraz.

- Hiszpański tenis zawsze dominował, ale teraz bardziej niż kiedykolwiek, z tak różnorodnymi grupami wiekowymi i rodzajami gry, zarówno mężczyzn, jak i kobiet. To bardzo dobry czas – mówi Garbine Muguruza.

Więcej o: