Jabeur przeszła do historii. I rzuca wyzwanie Idze Świątek. "Więcej niż tenisistka"

Dominik Senkowski
Tunezyjka Ons Jabeur mistrzynią turnieju WTA 1000 w Madrycie. W finale pokonała Amerykankę Jessicę Pegulę 7:5, 0:6, 6:2. Jabeur wyrasta na jedną z głównych rywalek Igi Świątek podczas zbliżającego się Roland Garros.

Turniej w Madrycie był pełen niespodzianek. Z imprezy szybko odpadły m.in. Maria Sakkari (5. WTA), Paula Badosa (2.) czy Aryna Sabalenka (4.). Na starcie zabrakło m.in. Barbory Krejcikovej (3.) i Igi Świątek (1.). W finale zmierzyły się Ons Jabeur (10.) i Jessica Pegula (14.)

Zobacz wideo Iga Świątek podekscytowana występem w Polsce. "Chcę czerpać energię z trybun"

Dobra forma Jabeur

Tunezyjka zdobywając tytuł w stolicy Hiszpanii została pierwszą tenisistką urodzoną w Afryce, która zwyciężyła w turnieju rangi WTA 1000. W Madrycie zaimponowała zwłaszcza w ćwierćfinale, gdy pokonała 6:3, 6:2 wracającą do formy Simonę Halep. Rumunka rundę wcześniej w imponującym stylu wyrzuciła z imprezy faworytkę gospodarzy, drugą rakietę świata Paulę Badosę (6:3, 6:1).

Jabeur jest w znakomitej dyspozycji na kortach ziemnych. Przed turniejem w Madrycie doszła do finału imprezy w amerykańskim Charleston, także rozgrywanej na mączce. Przegrała wtedy dopiero z Belindą Bencić. W Stuttgarcie, gdzie triumfowała Iga Świątek, Tunezyjka doszła do ćwierćfinału.

Nigdy nie była wyżej

W poniedziałek w najnowszym rankingu WTA Jabeur będzie sklasyfikowana na siódmym miejscu. Nigdy wcześniej nie była tak wysoko w zestawieniu tenisistek. Ostatnie wyniki Tunezyjki na mączce pozwalają stwierdzić, że będzie jedną z głównych rywalek Igi Świątek podczas nadchodzącego Roland Garros. Impreza w Paryżu rusza już 22 maja. Wcześniej, bo od poniedziałku startuje w Rzymie kolejny turniej rangi WTA 1000. Świątek broni we Włoszech tytułu wywalczonego w poprzednim sezonie.

27-letnia Jabeur uchodzi od kilku lat za bardzo groźną tenisistkę, której jednak brakowało regularności. Do agresywnych uderzeń dorzuca charakterystyczną zmianę tempa gry, czym potrafi zaskakiwać rywalki. Ons Jabeur, podobnie jak Iga Świątek czy Naomi Osaka, współpracuje z psychologiem.

Jabeur i Świątek grały do tej pory trzy razy. Trzy lata temu ich pierwszy pojedynek w Waszyngtonie wygrała Polka. Dwa kolejne (Wimbledon 2021, Cincinnati 2021) padły łupek Tunezyjki. - Zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie jest ona dla mnie wygodną rywalką. Wiadomo, że ma świetny sezon, ale już na Wimbledonie czułam, że znalazła pewne rozwiązania, które wytrącały moje atuty. Przyznam szczerze, że też ciężko mi było dziś przeczytać jej grę - mówiła Świątek po przegranej w USA.

Spain Soccer La LigaFantastyczny wolej Alby w 94. minucie. Barcelona pewna gry w Lidze Mistrzów

"Więcej niż tenisistka"

Ons Jabeur to "więcej niż tenisistka". Jest pierwszą zawodniczką z Afryki, która doszła do ćwierćfinału wielkoszlemowego w singlu (Australian Open 2020, Wimbledon 2021). 27-latka wie, że jej rola jest większa niż ta, która wynika z faktu bycia tenisistką. - Mam nadzieję zainspirować kobiety ze świata arabskiego i Afryki z każdej dziedziny życia do uwierzenia w swoje marzenia - przyznała Jabeur, której w karierze nie przeszkodziło małżeństwo. 

- Gdy wyszłam za mąż, wszyscy mówili "Jesteś skończona. Zapomnij o tenisie". Stało się inaczej. Wyszłam za mąż, bo chciałam stabilizacji w życiu prywatnym. Ona mi pomogła w tenisie - tłumaczyła.

Britain Soccer Premier LeagueLiverpool traci punkty z Tottenhamem. Mistrzostwo Anglii ucieka

Więcej o: