Hurkacz w półfinale debla. Zwycięstwo z dwukrotnymi zwycięzcami Rolanda Garrosa

Hubert Hurkacz powetował sobie porażkę w singlu, wygraną w grze podwójnej i awansem do półfinału turnieju na kortach ziemnych w Madrycie. W parze z Amerykaninem Johnym Isnerem pokonał mistrzów Rolanda Garrosa z lat 2019 i 2020, Niemców: Kevina Krawietza i Andreasa Miesa 4:6, 7:6 (7:5), 10:5.

Hubert Hurkacz (14. ATP) dotychczas z powodzeniem łączył grę pojedynczą z rywalizacją deblową w ATP 1000 Masters w Madrycie. Niemal każdego dnia Polak rozgrywał dwa spotkania, zarówno w singlu, jak i w duecie z Johnem Isnerem. Tak też było również w piątek.

Zobacz wideo Włoski dziennikarz zachwyca się Zalewskim. "Kiedyś może być ważnym graczem Romy"

Magdalena FręchNiespodzianka w meczu polskich tenisistek we Francji. Linette przegrała z Fręch

Hubert Hurkacz dwa sety kończył asami

Najpierw Hubert Hurkacz wyszedł na kort w singlu. W ćwierćfinale turnieju zmierzył się z liderem światowego rankingu - Serbem Novakiem Djokoviciem. Polak nie miał większych szans na zwycięstwo i przegrał w dwóch setach - 3:6, 4:6. Około godzinę po zakończeniu spotkania z Djokoviciem, najlepszy polski tenisista pojawił się na korcie, by walczyć w deblu. W parze z Amerykaninem Johnym Isnerem zmierzył się z duetem z Niemiec: Kevin Krawietz/Andreas Mies, którzy w latach 2019 i 2020 wygrali wielkoszlemowy turniej Rolanda Garrosa. Niemcy zwyciężyli również w tegorocznym turnieju na kortach ziemnych w Monachium oraz Barcelonie, a w Madrycie w 1/8 finału wyeliminowali rozstawioną z "1" parę: Rajeev Ram/Joe Salisbury (USA, Wielka Brytania).

Hurkacz-Isner grali z Niemcami w marcu tego roku, ale na kortach twardych w Miami. Wtedy polsko-amerykański duet wygrał 6:3, 7:6 (7:3).

Początek piątkowego meczu, którego stawką był półfinał turnieju, był nieco niespodziewany. Obie pary miały bowiem problem z wygrywaniem swoich gemów serwisowych. To jednak polsko-amerykański duet dwa razy stracił swoje podania. W obu przypadkach, jak serwował Hubert Hurkacz. Niemcy tylko raz dali odebrać sobie gem serwisowy i w efekcie wygrali seta 6:4.

W drugiej partii oba duety poprawiły jakość gemów serwisowych. Były zaledwie trzy szanse na przełamanie - w czwartym gemie dwie takie zmarnowali Isner i Hurkacz. Natomiast w siódmym gemie polski tenisista skutecznie i mocno zaserwował przy decydującym punkcie (rozgrywany on jest w tym turnieju w deblu przy stanie 40:40). W efekcie doszło do tie-breaka. Niemcy prowadzili w nim 2:0, 4:2, ale nie wykorzystali przewagi. Seta zakończył Hurkacz asem.

W super tie-breaku, rozgrywanym do dziesięciu punktów, dominował duet polsko-amerykański. Isner i Hurkacz bardzo dobrze pilnowali swoich serwisów. Dwa razy zdobyli też punkty przy podaniach Niemców. Przy stanie 8:5 i serwisie Polaka, doszło do długiej wymiany. Zakończył ją pięknym wolejem Hurkacz. Chwilę później popisał się asem i zakończył spotkanie.

Djokovic-HurkaczMatkowski o rozwoju Hurkacza: Tak się buduje ranking w TOP 10

Hurkacz-Isner w półfinale zmierzą się z rozstawionym w turnieju z "7" duetem Wesley Koolhof/Neal Skupski (Holandia, Wielka Brytania).

Więcej o: