Roland Garros koszmarem Hurkacza. Ale nie tym razem. Polak ogrywa specjalistów

Łukasz Jachimiak
Już tylko dwa i pół tygodnia zostaje do wielkoszlemowego Roland Garros. Ten turniej był dla Huberta Hurkacza jak koszmar, ale teraz Polak może zyskać w Paryżu bardzo dużo punktów. W ostatnich tygodniach nasz najlepszy tenisista wyraźnie zaprzyjaźnia się z mączką.

Turnieje wielkoszlemowe generalnie nie są czymś, czym Hubert Hurkacz może się chwalić. Z wyjątkiem ubiegłorocznego Wimbledonu po prostu nie osiąga w nich wyników na miarę swojego potencjału. Poza tym jednym półfinałem na 14 innych startów w imprezach tej rangi Hurkacz aż siedem razy odpadał już w pierwszych rundach, sześć razy w drugich rundach i raz dotarł do trzeciej rundy.

Zobacz wideo Marek Papszun powrócił do tematu Legii. "To była moja decyzja"

Hurkacz o tym mówił, a teraz to pokazuje

Najgorzej Hurkacz radzi sobie w Paryżu. Tam w 2018, 2019, 2020 i 2021 w turniejach głównych Roland Garros rozegrał w sumie pięć meczów, z których cztery przegrał. Identyczny bilans - 1:4 - Hurkacz miał we wszystkich meczach, jakie rozegrał na kortach ziemnych w całym 2021 roku.

- Pracowałem z moim trenerem i zaczynam czuć się lepiej na kortach ziemnych. Już czuję, że lepiej poruszam się na mączce. To zdecydowanie pomaga w dojściu do piłek. Zagrywam też o wiele mocniej, bowiem mam więcej czasu - mówił Hurkacz w rozmowie z portalem atptour.com przed startem turnieju w Madrycie.

Hubert HurkaczTriumf Hurkacza po dwóch i pół godzinie walki. Historyczne zwycięstwo dla polskiego tenisa

Tam 14. zawodnik rankingu ATP właśnie pokonał Alejandro Davidovicha Fokinę 6:4, 4:6, 7:6 (7-5) po trwającym dwie i pół godziny dreszczowcu w 1/16 finału. Hiszpan jest 29. w rankingu, więc teoretycznie wygrana Hurkacza nie jest niespodzianką. Ale Fokina dopiero co był finalistą turnieju w Monte Carlo. W Monako pokonał m.in. Novaka Djokovicia. A swoje zdolności do gry na mączce pokazał też choćby w ubiegłorocznym Roland Garros, gdzie dotarł do ćwierćfinału. To jego najlepszy wynik w turniejach wielkoszlemowych.

Hubert HurkaczHurkacz rozprawił się z Hiszpanem, teraz czas na Serba

Specjaliści przegrywają z Polakiem

Hurkacz ma w tym momencie sezonu 2022 bilans 5-1 na kortach ziemnych. A wciąż gra w Madrycie, zagra w Rzymie i w Paryżu. Możliwe, że na wolniejszych kortach we Włoszech i we Francji Hurkacz będzie się czuł gorzej. Ale na razie naprawdę są powody do optymizmu.

Rafael Nadal / Real MadrytNietypowa prośba Nadala. Szybko się uwinął, by zdążyć na Santiago Bernabeu

W Monte Carlo Hurkacz pokonał Boliwijczyka Hugo Delliena (7:5, 6:4) oraz Hiszpanów Pedro Martineza (6:3, 4:6, 6:4) i Alberta Ramosa-Vinolasa (7:6, 6:2). W Madrycie znów wygrał z Dellienem (7:5, 6:7, 6:3) i teraz z Fokiną. Oni wszyscy są "ziemniakami", a skoro Hurkacz pokonuje na mączce tenisistów czujących się na niej szczególnie dobrze, to znaczy, że naprawdę dobrze popracował z trenerem Craigiem Boyntonem.

Więcej o: