Wielka szansa na awans Hurkacza z rankingu. "Lepiej radzę sobie z presją"

- Na początku roku miałem wobec siebie wysokie oczekiwania. Czuję, że już się do tego przyzwyczaiłem i lepiej radzę sobie z presją - przyznał Hubert Hurkacz, w rozmowie z portalem atptour.com. Polski tenisista powróci do rywalizacji podczas zawodów w Madrycie i liczy na kolejne punkty do rankingu ATP.

Hubert Hurkacz (14. ATP)  nadal walczy o poprawę swoich wyników na mączce. Polski tenisista w ubiegłym roku nie zdobył zbyt wiele punktów na kortach ziemnych i teraz dzięki ewentualnym lepszym rezultatom miałby możliwość na awans w rankingu ATP. Do tej pory udało mu się wygrać trzy starcia podczas zawodów w Monte Carlo. W 2021 roku miał natomiast tylko jedną wygraną na mączce.

Zobacz wideo Wisła nad przepaścią. Brzęczek: Jakbym nie był optymistą, to musiałbym zrezygnować z pracy

Teraz polski tenisista stanie przed szansą na poprawę swojego dorobku w ATP Masters 1000 w Madrycie: - Na pewno będzie lepiej niż w poprzednim sezonie, gdy nie wygrywałem meczów. Pracowałem z moim trenerem i zaczynam czuć się lepiej na kortach ziemnych. Myślę, że moja gra będzie dobra i jestem w stanie grać naprawdę lepiej na tej powierzchni – zdradził Hurkacz w rozmowie z portalem „atptour.com".

Ronnie O'SullivanO'Sullivan zdobył siódme mistrzostwo świata, ale to rywala nazwał "graczem wszech czasów"

Hurkacz liczy, że znowu zagra w Turynie. "Chcę spróbować być lepszym graczem"

Wcześniej największe triumfy Hurkacza przypadały na korty twarde i trawiaste. Swój pierwszy sukces w randze 1000 osiągnął podczas ATP w Miami w poprzednim roku. Polak już od początku gry na mączce nie ukrywał, że poprawa na tej powierzchni jest jego celem: - Już teraz czuję, że lepiej poruszam się na mączce. To zdecydowania pomaga w dojściu do piłek. Zagrywam też o wiele mocniej, bowiem mam więcej czasu, to zdecydowanie pomaga. Ogólnie staram się rozwijać na kortach ziemnych.

Hurkacz skupia się także na powrocie do czołowej dziesiątki rankingu. 25-latek "wypadł" z niej 4 kwietnia 2022 roku, a w Monte Carlo zdobył już 180 punktów do rankingu, więc przy dobrych wynikach ma szansę na powrót: - Zdecydowanie skupiamy się na powrocie do pierwszej dziesiątki. Jeżeli zdołam grać na odpowiednim poziomie, to będę miał szansę na wygrywanie turniejów - odparł.

Tenisista z Wrocławia odniósł się również do ubiegłorocznych finałów ATP w Turynie, w których rywalizował pierwszy raz w swojej karierze. Twierdzi, że było to dla niego bardzo motywujące wspomnienie: - Turyn był dla mnie ogromnym przeżyciem. Czułem się tam świetnie, a to doświadczenie bardzo mi pomogło. Jest to również motywacja, aby ponownie się tam znaleźć. Chcę spróbować być lepszym graczem i osobą - stwierdził Hurkacz.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Finał Fortuna Pucharu Polski, PGE Narodowy, 2 maja 2022 r. Raków Częstochowa - Lech Poznań 3:1Grobowa atmosfera w szatni Lecha po finale. "Za dużo było emocji, żeby gadać"

W rozgrywkach gry indywidualnej Hurkacz zmierzy się w swoim pierwszym meczu podczas ATP Master 1000 w Madrycie z Hugo Dellienem (81. ATP), którego pokonał już w Mote Carlo 7:5, 6:4: - Na początku roku miałem wobec siebie wysokie oczekiwania. Czuję, że już się do tego przyzwyczaiłem i lepiej radzę sobie z presją. Jeżeli chodzi o Madryt, to naprawdę lubię to miasto. Na tamtejszych kortach gra się dość szybko, co moim zdaniem dobrze pasuje do mojej gry - powiedział Polak.

Kiedy i gdzie zagra Hubert Hukracz

Starcie z Dellienem rozpocznie się już dziś (03.05) o godzinie 12. Hurkacz rywalizuje również w grze podwójnej, gdzie wraz z Johnem Isnerem (23. ATP) zagra nie wcześniej niż o 15 z parą Rublow (8. ATP)/Chaczanow (26. ATP).

Więcej o: