Świetnie informacje dla Djokovicia. Będzie bronił tytułu na Wimbledonie

Novak Djoković będzie mógł bronić tytułu zdobytego przed rokiem na Wimbledonie. Organizatorzy turnieju poinformowali, że nie będą wymagali od uczestników zaszczepienia przeciw COVID-19, by dopuścić ich do rywalizacji.

Novak Djoković to najbardziej znany antyszczepionkowiec wśród sportowców. Taka postawa 34-letniego Serba sprawiła, że na początku roku został wykluczony z udziału w Australian Open, a później także w prestiżowych turniejach w Stanach Zjednoczonych. Teraz z kolejnych turniejów do Djokovicia dochodzą pozytywne wieści.

Zobacz wideo Świątek i Osaka zdominują kobiecy tenis? "Rośnie wielka rywalizacja"

Djoković będzie mógł zagrać na Wimbledonie

Ostatnio Serb wystąpił na turnieju w Monte Carlo, gdzie przegrał niespodziewanie z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną. Wcześniej stało się jasne, że Djoković zostanie dopuszczony do startu w paryskim Roland Garros. We wtorek do lidera rankingu ATP dotarła kolejna znakomita wiadomość, tym razem z wielkoszlemowego Wimbledonu, który zostanie rozegrany w dniach 27 czerwca - 10 lipca w Londynie.

Dyrektor turnieju, Sally Boltonpoinformowała, że do startu na Wimbledonie nie będzie wymagane zaszczepienie przeciwko COVID-19, a zawodnicy niezaszczepieni nie będą musieli przechodzić obowiązkowej kwarantanny.

Mistrzyni US Open po porażce ze Świątek zwalnia trenera. Mistrzyni US Open po porażce ze Świątek zwalnia trenera. "Jest dużo mniej dojrzała"

- Wymagania, które trzeba będzie spełnić, nie będą zawierały obowiązkowego szczepienia. To nie będzie warunek, by wziąć udział w turnieju w tym roku - powiedziała.

Oprócz tego, tenisiści nie będą musieli w tym roku przebywać w wyznaczonym przez organizatorów hotelu, tylko sami będą mogli wybrać zakwaterowanie. Takiego szczęścia, jak zawodnicy niezaszczepieni, nie mają zawodnicy z Rosji i Białorusi, których występ w Londynie został wykluczony.

Novak Djoković to aktualny mistrz Wimbledonu. W zeszłorocznym finale Serb pokonał Włocha Matteo Berrettiniego 6:7, 6:4, 6:4, 6:3.

Więcej o: