Rublow wygrywa, a Rosjan witają z otwartymi rękami. "Czuli się jak w domu"

Od początku inwazji wojsk Władimira Putina na Ukrainę rosyjscy tenisiści muszą mierzyć się z szeregiem sankcji ze strony międzynarodowych federacji. Kilka dni temu zostali wykluczeni z tegorocznego Wimbledonu. Jest jednak miejsce, gdzie Rosjanie czują się niczym u siebie w domu. To Serbia, w której w niedzielę Andriej Rublow zwyciężył w turnieju ATP 250 w Belgradzie.

Organizatorzy wielkoszlemowego Wimbledonu podjęli w minioną środę decyzję o wykluczeniu z udziału w turnieju tenisistów z Rosji i Białorusi. To element potępienia putinowskiej agresji na Ukrainę. Tym samym na trawiastych kortach w Londynie nie zobaczymy między innymi wicelidera rankingu ATP Daniiła Miedwiediewa, oraz czwartej obecnie w zestawieniu WTA Aryny Sabalenki.

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Jest miejsce, gdzie Rosjan witają z otwartymi ramionami. "Czuli się jak w domu"

To kolejny z przykładów konsekwencji, jakie zawodnicy z Rosji i wspierającej jej zbrodnicze działania Białorusi muszą ponieść w związku z agresją ich krajów na Ukrainę. Na początku marca ATP i WTA ogłosiły, że tenisiści z tych krajów mogą nadal startować w zawodach rangi międzynarodowej, ale wyłącznie pod neutralną flagą. 

Rosjanki mają zagrać w Polsce, a Polska nie ma nic do gadaniaRosjanki mają zagrać w Polsce, a Polska nie ma nic do gadania

Jest jednak kraj, w którym Rosjanie nie muszą się przejmować zewsząd otaczającą ich krytyką. Jest to Serbia, w której w niedzielę zakończył się turniej ATP 250 organizowany w nowoczesnym ośrodku treningowym Novaka Djokovicia w Belgradzie. W finale turnieju Djoković, lider rankingu ATP, zmierzył się z ósmym w zestawieniu reprezentantem Rosji Andriejem Rublowem.

Górą niespodziewanie okazał się tenisista pochodzący z Moskwy, który wygrał po trzysetowym meczu 2:6, 7:6, 0:6. Wcześniej Djoković w półfinale wyeliminował innego Rosjanina, Karena Chaczanowa. Zachwycony sukcesem Rublowa i organizacją imprezy jest prezydent Rosyjskiej Federacji Tenisowej (RTF) Szamil Tarpiszczew, W rozmowie z RIA Novosti stwierdził on, że w Belgradzie rosyjscy tenisiści "czuli się jak w domu". - Tak się złożyło, że zarówno w finale, jak i w półfinale można było kibicować każdemu z zawodników. W końcu grali z Djokoviciem  - stwierdził Tarpiszczew. Warto jednak dodać, że Andriej Rublow zaraz po rozpoczęciu inwazji zdecydowanie opowiedział się przeciwko wojnie. Za swój wpis w mediach społecznościowych otrzymywał nawet groźby

Serbia to jeden z nielicznych krajów, który nie potępia zbrodniczych działań Władimira Putina i jego wojsk. Tamtejsi mieszkańcy od stuleci uważają Rosjan za "naród braterski". Już w 2014 roku, gdy Rosja zajęła Krym, wielu Serbów zareagowało na to z optymizmem. Uważali, że Rosja ma do Krymu historyczne prawa tak jak oni do Kosowa. 

Iga Świątek ma 2136 powodów do zadowolenia. Deklasacja w rankingu WTAIga Świątek ma 2136 powodów do zadowolenia. Deklasacja w rankingu WTA

Więcej o: