Novak Djoković upokorzony u siebie w domu. 0:6 w decydującym secie

Novak Djoković nie zdołał wygrać turnieju ATP 250 rozgrywanego w jego ośrodku treningowym w Belgradzie. W finale Serb przegrał z Rosjaninem Andriejem Rublowem 2:6, 7:6, 0:6.

Turniej Serbia Open rozgrywany w Novak Tennis Center w Belgradzie miał być przełamaniem Novaka Djokovicia po ostatniej kiepskiej serii Serba. Nazwa ośrodka nie jest przypadkowa - tenisiści rywalizowali w efektownym centrum treningowym Djokovicia, w którym jest aż 11 kortów ziemnych i 3 korty twarde. W finale rywalem lidera rankingu ATP był ósmy tenisista świata - Rosjanin Andriej Rublow

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Bolesna porażka Djokovicia na własnej ziemi

Niespodziewanie w niedzielnym spotkaniu Djoković był w stanie toczyć wyrównany bój z Rublowem jedynie w jednym secie. I nie była to partia pierwsza, w której od stanu 2:2 cztery kolejne gemy padły łupem Rosjanina i tylko w jednym z nich "Djoko" był w stanie zdobyć więcej niż jeden punkt. Rublow wygrał 6:2.

Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia Serba 2:0, gdy uzyskał on jedyne w tym spotkaniu przełamanie, ale po chwili był już remis 2:2. Później jednak obaj tenisiści wygrywali swoje podanie, choć Djoković miał swoje dwie piłki setowe w niezwykle długim gemie przy stanie 5:4, w którym rozegrano aż 18 punktów. Kolejne trzy setbole Serb miał w kolejnym gemie serwisowym swojego przeciwnika.

Doszło jednak do tie-breaku i w nim lider rankingu ATP wreszcie wykorzystał swoje szanse, wygrywając pewnie 7:4 i doprowadzając do remisu w setach.  

Iga Świątek""Najpierw Polak wygrał tam samochód, teraz Polka.Wróciły wspomnienia"

Cóż jednak z tego, skoro był to początek końca Djokovicia w tym meczu. W trzecim secie Serb został zdemolowany przez Rublowa 0:6 i nie zdołał wygrać turnieju organizowanego na jego terenie.

Tak bolesna porażka nie przychodziła serbskiemu tenisiście łatwo. Po jednym z serwisów Rosjanina Djoković nie mogąc sięgnąć piłki, wyrzucił swoją rakietę, która przeleciała obok jednego z chłopców do podawania piłek. Obaj mieli jednak w tym wypadku dużo szczęścia.

Więcej o: