Iga Świątek triumfuje w WTA w Stuttgarcie. Siódmy tytuł w karierze

Aryna Sabalenka była groźną rywalką, ale Iga Świątek udowodniła, że zasługuje na pierwsze miejsce w rankingu WTA. Polka pokonała Białorusinkę 6:2, 6:2 i pewnie triumfowała w turnieju WTA w Stuttgarcie. To jej siódmy tytuł w karierze.

To zapowiadało się na znakomitą i zaciętą rywalizację i tak było, chociaż w pewnych elementach Aryna Sabalenka zdecydowanie odstawała poziomem od Igi Świątek. Białorusinka popełniała sporo błędów podwójnych, ale z drugiej strony potrafiła też świetnie zagrywać. Mimo wszystko to Polka cieszyła się z triumfu 6:2, 6:2. 

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Kapitalne zwycięstwo Igi Świątek nad Sabalenką

Pierwszy set w tym niezwykle emocjonującym meczu rozpoczął się od zaciętego gema, w którym Iga Świątek miała problem przy swoim podaniu. Aryna Sabalenka stawiała opór, ale ostatecznie udało się Polce uciec od przełamania, bo na to miała szansę Białorusinka. Później zagrywała rywalka naszej zawodniczki i ku zaskoczeniu gładko wygrała pierwsza rakieta świata, która świetnie wykorzystała okazję na przełamanie.

Iga ŚwiątekNiezwykłe statystyki Świątek. "OptaAce" użyło jednego słowa - chciwa

Sabalenka szczególnie groźna była w bekhendach, chociaż przy swoim serwisie potrafiła znakomicie zagrywać. Momentami mocno stawiała opór najlepszej zawodniczce światowych tabel, ale ostatecznie Białorusinka została przełamana w ósmym gemie i Polka wygrała w secie 6:2.

W drugim secie rywalizacja była bardziej zacięta. Sabalenka popełniała podwójne błędy, ale w innych elementach było naprawdę mocna. Dlatego Iga Świątek nie mogła jej przełamać tak szybko, jak to zrobiła w pierwszej partii. Zawodniczki grały gem za gema aż do momentu, w którym podawała kolejny raz Sabalenka. Ta część meczu była niezwykle zacięta. Chodzi o gem szósty, w którym grały na przewagi. W pewnym momencie Świątek miała piłkę na przełamanie i wykorzystała to znakomicie. 

To był moment zwrotny tego spotkania, bo chociaż Aryna Sabalenka nie oddawała meczu do końca, to nie miała większych szans ze świetnie dysponowaną 20-latką. Reprezentantka Białorusi jakby straciła wiarę w siebie, bo do końca spotkania nie potrafiła już odpowiadać Polce tak, jak to było wcześniej. W ósmym gemie Sabalenka została przełamana i Świątek wygrała dzięki temu w dwóch setach 6:2, 6:2.

To już dwudzieste trzecie zwycięstwo Igi Świątek z rzędu, siódmy tytuł w karierze i czwarty w tym roku. Wcześniej w 2022 roku najlepsza zawodniczka świata wygrywała turnieje WTA w Dosze, Miami i Indian Wells. Co warte podkreślenie, Świątek wygrała siódmy finał z rzędu bez straty seta. 

Więcej o: