Swiatek o zmianie w sztabie na turniej. "Chciałam, żeby był na niektórych turniejach"

Iga Świątek bez głównego trenera, ale za to z upragnionym wsparciem ojca może sięgnąć po kolejne zwycięstwo w turniejach WTA. - Teraz czuję, że mogę zabierać moją rodzinę na turnieje. To wspaniałe, bo czuję, że nic nie jest w stanie mnie rozproszyć tak łatwo - mówi Świątek cytowana przez WTA Insder.

Dzięki niesłabnącej formie Iga Świątek pokonała w sobotę Ludmiłę Samsonową 6:7, 6:4, 7:5 i awansowała do finału turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. To kolejny taki raz w tym roku, kiedy polska tenisistka ma szansę na wygranie turnieju. A to wszystko pod nieobecność trenera Tomasza Wiktorowskiego i psycholog Dari Abramowicz. Na miejscu Świątek wspiera jej ojciec.

Zobacz wideo Iga Świątek podekscytowana występem w Polsce. "Chcę czerpać energię z trybun"

Świątek gra bez trenera, ale ma wsparcie ojca. "Chciałam, żeby był na niektórych turniejach"

Tym razem najlepsza rakieta świata podkreśla jednak, że istotne dla jej komfortu psychicznego podczas odnoszenia zwycięstw jest obecność jej ojca na trybunach. To jak dodatkowa osoba w sztabie. - Chciałam, żeby mój tato był na niektórych turniejach. Jeździ na kilka europejskich zawodów. Nie miałam zbyt często okazji z nim podróżować przez koronawirusa, podróżowałam tylko z moim zespołem i mieliśmy bardzo dużo restrykcji - opowiadała Świątek. 

- W 2019 roku, kiedy pieniędzy było mniej, mądrzej było dla mnie jeździć z samymi trenerami. Teraz czuję, że mogę zabierać moją rodzinę na turnieje. To wspaniałe, bo czuję, że nic nie jest w stanie mnie rozproszyć tak łatwo, jak porównamy to sprzed kilkoma laty - podkreśliła najlepsza tenisistka na świecie.

20-latka nie kryje radości z faktu, że jej kolejne sukcesy ojciec może oglądać na żywo. - Jestem szczęśliwa, że on tu jest i może mnie oglądać grającą, mam nadzieję, że będę w stanie grać tak dobrze, jak na poprzednich turniejach. Tato chciał przybyć do Miami i po tym, jak wygrałam, powiedziałam do niego: "Widzisz? Powinieneś tutaj być". On odpowiedział jednak: "Tak, ale czy wygrałabyś, gdyby ja tam był?" - cytowała Iga Świątek

Iga ŚwiątekRosyjskie media piszą o porażce Samsonowej ze Świątek. "Ledwo pokonała"

Poza Tomaszem Świątkiem, w Stuttgarcie Igę wspiera również trener przygotowania fizycznego Maciej Ryszczuk. Czy mimo takich zmian Polka znów będzie w stanie sięgnąć po zwycięstwo w turnieju WTA? O tym przekonamy się w niedzielę. Jej mecz z Aryną Sabalenką powinien rozpocząć się o 13:00. Zapraszamy do śledzenia relacji w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: