Kontaveit trzecia w historii tenisa. 22 zwycięstwa z rzędu w hali

Estońska tenisistka Anett Kontaveit ma rewelacyjną serię na kortach halowych. Odniosła już 22. zwycięstwo i awansowała na trzecie miejsce w historii z największą liczbą wygranych z rzędu.

26-letnia Anett Kontaveit (6. WTA) świetną passę rozpoczęła we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy pokonała w I rundzie turnieju w Ostrawie Rumunkę Soranę Cristeę (24. WTA). Od tamtej pory w 2021 roku wygrała piętnaście spotkań z rzędu na hali, triumfując w aż trzech turniejach z rzędu: w Ostrawie, Moskwie i rumuńskim mieście Kluż-Napoka.

Zobacz wideo

Emma Raducanu zmierzy się z Igą Świątek w ćwierćfinale turnieju WTA w StuttgarcieRaducanu przed meczem z Igą Świątek: Mogę wyjść na kort bez presji

Anett Kontaveit dołączyła do gwiazd tenisa

W tym roku Anett Kontaveit kontynuuje wspaniałą serię. Najpierw w lutym wygrała turniej na kortach halowych w Sankt Petersburgu, po pasjonującym finale pokonując Greczynkę Marię Sakkari (5. WTA) 5:7, 7:6 (7:4), 7:5. W Stuttgarcie Estonka najpierw pokonała Niemkę Angelique Kerber (17. WTA) 3:6, 6:4, 6:4, a potem Rosjankę Jekatierinę Aleksandrową (39. WTA) 2:6, 6:3, 7:6 (7:5). W tym ostatnim meczu Kontaveit miała 33 winnery (rywalka 38) i 41 niewymuszonych błędów (Aleksandrowa 56).

W efekcie, po pokonaniu Rosjanki Kontaveit ma już serię 22 zwycięstw z rzędu w turniejach halowych. Dzięki temu awansowała na trzecie miejsce w klasyfikacji najdłuższych serii wygranych w turniejach halowych. Zajmuje tę pozycję ex aequo z byłymi świetnymi tenisistkami: Amerykanką Lindsay Davenport i Belgijką Justine Henin. Jeszcze lepsze serie miały Monica Seles (32 zwycięstwa) i Niemka Steffi Graff (aż 43). Ostatni raz serię przynajmniej 22 wygranych miała Henin - w latach 2007-2010. A zatem Kontaveit powtórzyła jej wyczyn po dwunastu latach.

- Wiem, że mam serię zwycięstw na hali. Te turnieje są jednak tak trudne, że każdy mecz jest ogromnym wyzwaniem. Kiedy wchodzę na kort, nie myślę: Och, jesteśmy teraz pod dachem, więc pokonam wszystkich - mówi Kontaveit z uśmiechem.

W walce o półfinał Estonka zmierzy się z Białorusinką Aryną Sabalenką (4. WTA). Pojedynek ten zaplanowany jest na piątek, po godz. 14. Jeśli Kontaveit wygra, to w półfinale jej rywalką będzie lepsza z pary: Paula Badosa (Hiszpania, 3. WTA) - Ons Jabeuer (Tunezja, 10. WTA). Mecz Estonki z Igą Świątek możliwy jest dopiero w finale turnieju.

Kostiuk uderza w WTA i mówi: Tylko Polacy i Czesi stanęli po naszej stronieKostiuk uderza w WTA i mówi: Tylko Polacy i Czesi stanęli po naszej stronie

W innym ćwierćfinale właśnie Iga Świątek zagra z Brytyjką Emmą Raducanu (12. WTA). Mecz w Stuttgarcie rozpocznie się w piątek 22 kwietnia nie wcześniej niż o godzinie 18.30. Transmisja w Canal+ Sport. Relacja na żywo również w na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: