Hurkacz miał problemy, ale dał radę. Wygrana Polaka w Monte Carlo

Hubert Hurkacz wygrał 6:3, 4:6, 6:4 z Hiszpanem Pedro Martnem (45. w rankingu ATP). Polak kontrolował całe spotkanie, choć dał zaskoczyć się w końcówce II seta. Jego kolejnym rywalem będzie Hiszpan Albert Ramos-Vinolas, klasyfikowany w rankingu ATP na 37. miejscu.

Hubert Hurkacz (14. ATP) udział w turnieju w Monte Carlo rozpoczął od meczu z zawodnikiem z Boliwii Hugo Dellienem (92. ATP). W pierwszym secie od stanu 4:5 wygrał 12 z kolejnych 14 akcji. W drugiej partii przy stanie 4:4 Polak przełamał rywala, a w kolejnym gemie obronił trzy break-pointy i wykorzystał drugą piłkę meczową, ostatecznie wygrywając 7:5, 6:4.

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

W drugiej rundzie jego rywalem był klasyfikowany na 45. miejscu w rankingu ATP Hiszpan Pedro Martinez. Polak znakomicie rozpoczął mecz, wygrywając pewnie swoje kolejne podania. W szóstym gemie zdołał przełamać rywala wykorzystując pierwszego "break pointa", wychodząc na prowadzenie 4:2. Chwilę później utrzymał swoje podanie, a w dziewiątym gemie wykorzystał pierwszą piłkę setową, wygrywając całego seta 6:3.

Kłopoty Huberta Hurkacza w II secie

Drugi set zaczął się bardzo podobnie, z tym, że od serwisu zaczął Martinez. Obaj pewnie wygrywali swoje podania. Najwięcej emocji było w siódmym gemie, przy serwisie Martineza. Hurkacz miał dwie okazje do przełamania rywala, jednak żadnej z nich nie wykorzystał i Hiszpan utrzymał swoje podanie. To zemściło się w dziesiątym gemie seta. Hernandez przełamał Hurkacza, wykorzystując drugą piłkę setową i wygrał seta 6:4.

Karolina i Piotr Woźniaccy oraz Iga ŚwiątekPiotr Woźniacki przestrzega Igę Świątek: Trzeba mieć czas, żeby popatrzeć w lustro

To rozwścieczyło Hurkacza, który rozpoczął trzeciego seta od przełamania serwisu rywala. Tej przewagi nie wypuścił do końca, choć jego rywal miał dwie okazje do przełamania Polaka. Ten wykorzystał drugą piłkę meczową, wygrał seta i cały mecz w trzech setach 6:3, 4:6, 6:4. Tym samym zameldował się w trzeciej rundzie turnieju na kortach w Monako.

Jego kolejnym rywalem będzie także Hiszpan, Albert Ramos-Vinolas, klasyfikowany w rankingu ATP na 37. miejscu. W drugiej rundzie pokonał Brytyjczyka Cameron Norrie, rozstawionego w turnieju z "7" 6:4, 2:6, 6:4.

Więcej o: