Hubert Hurkacz ma spore szanse na awans w rankingu ATP

Hubert Hurkacz rozpoczął pierwszy turniej na kortach ziemnych w tym sezonie i póki co ma na swoim koncie jedną wygraną. Jak sam zapowiada, liczy, że w tym sezonie zaprezentuje się na mączce lepiej, a zarazem będzie to dla niego szansa na poprawienie swojego dorobku punktowego w rankingu ATP.

Hubert Hurkacz (ATP 14) dobrze zadebiutował w tym sezonie na mączce i udało mu się wygrać mecz I rundy turnieju ATP Masters 1000 w Monte Carlo z Hugo Dellienem (ATP 92) 7:5, 6:4. Polski tenisista był faworytem tego starcia, jednak niżej notowany Boliwijczyk postawił się Hurkaczowi.

Zobacz wideo Bartnikowi trzeba dać czas. Na pewno ma ciekawe pokolenie

Tenisista z Wrocławia wygrał zatem pierwszy mecz na powierzchni, gdzie gra mu się słabiej. W poprzednim sezonie Hurkacz nie zdołał utrzymać dobrej dyspozycji po wygranym turnieju w Miami i na mączce radził sobie o wiele gorzej. Doszła do tego choroba i nie udało mu się zdobyć zbyt wielu punktów do rankingu.

Piękne zagranie Huberta HurkaczaKapitalna akcja Hurkacza. "The Hubi touch", "Elegancka gra" [WIDEO]

Mając na uwadze sposób, w który zliczane są punkty w rankingu ATP (branie pod uwagę wyników z przeciągu ostatnich 12 miesięcy), ma on szansę na regularne punktowanie – zwłaszcza względem wcześniej wspomnianych występów w poprzednim roku, a co za tym idzie niewielkiej licznie punktów do obrony i ewentualny awans w rankingu. Obecnie polski tenisista znajduje się poza czołową dziesiątka, a w swoim najlepszym momencie osiągnął 9. miejsce w światowym rankingu.  

Hubert Hurkacz poprawi swoje wyniki na mączce? "Myślę, że jestem w dobrej dyspozycji"

Hurkacz będzie miał natomiast ku temu wiele okazji. Polak nadal jest w grze podczas zawodów w Monte Carlo, a później ma zamiar wystąpić podczas ATP 500 w Barcelonie (18-24 kwietnia), dwóch turniejach rangi Masters 1000, które odbędą się w Madrycie (1-8 maja), a także w Rzymie (8-15 maja). Ponadto wrocławianin może również stanąć do rywalizacji w turnieju wielkoszlemowym Roland Garros (22 maja – 5 czerwca).

Jeżeli Hurkacz zdołałby zatem utrzymać dobrą dyspozycję i unikał ewentualnych kontuzji, to najbliższy czas może być dla niego bardzo pracowity, a zarazem zakończony sukcesem. -  Myślę, że jestem w dobrej dyspozycji, dobrze się czuję na korcie i powinienem się czuć na mączce komfortowo – zapowiadał przed rozpoczęciem zmagań, w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Iga Świątek i Robert KubicaRadykalna zmiana u Igi Świątek. Ekspert: Zasadne są porównania do Kubicy

Póki co udało mu się zrobić pierwszy krok, aby zamienić swoje deklaracje w czyny. Kolejny Hurkacz będzie mógł wykonać już jutro. W środę 13 kwietnia o godz. 10:00 powinien rozpocząć się jego mecz z Pedro Martinezem (ATP 45). Hiszpan w pierwszej rundzie triumfował natomiast nad Ugo Humbertem (ATP 48) 6:4, 7:6.

Więcej o: