Radykalna zmiana u Igi Świątek. Ekspert: Zasadne są porównania do Kubicy

Iga Świątek ma gigantyczny potencjał marketingowy. - Zasadne są tu porównania Świątek i Kubicy - uważa Grzegorz Kita, specjalista marketingu i konsultingu sportowego.

- Awans Igi Świątek na pierwsze miejsce w rankingu WTA zmienia w radykalny sposób jej sytuację marketingowo-sponsoringową. To rodzaj totalnej rewolucji w jej życiu, zmiana statusu na globalny. Numer jeden to numer jeden - mówi Sport.pl Grzegorz Kita, specjalista marketingu i konsultingu sportowego.

Już drugi tydzień 20-latka z Raszyna jest liderką światowego rankingu. To pierwsza  polska tenisistka w historii, która prowadzi w tym zestawieniu. Do tej pory Agnieszka Radwańska dwa razy była wiceliderką (2012, 2016), a Świątek zajmowała drugie miejsce jeszcze w marcu. 

Zobacz wideo Iga Świątek reaguje na pozycję liderki rankingu WTA

Trzeba mieć kontrakt ze Świątek

Kita zwraca uwagę na dodatkowe korzyści wynikające z nowej sytuacji, w jakiej znalazła się Świątek. - W korporacjach pojawia się takie pojęcie jak "marketing jedynki". Wiele marek zakłada, że musi sponsorować numer jeden w danej dyscyplinie - niezależnie od tego, kto jest liderem czy jak szacują jego potencjał sportowy. Taką po prostu mają strategię. Chcą mieć "jedynkę". Podejrzewam, że część korporacji światowych zaangażowanych w tenis właśnie zdało sobie z tego sprawę, że dotychczas traktowało Igę Świątek jak młodą, aspirującą tenisistkę, której czasy dopiero nadejdą a ona już dziś jest liderką, a nie mają z nią żadnej umowy. Takie marki będą o to teraz bardzo zabiegać - wskazuje nasz rozmówca. 

Tomasz MusiałCyrk w ekstraklasie. Sędziowie bawią się w najlepsze [KOMENTARZ]

Zdaniem naszego rozmówcy, team Igi Świątek ma dziś najwięcej do ugrania dla tenisistki na rynkach globalnych. Została nie tylko numerem jeden na świecie, ale także osiągnęła to w kapitalnym stylu - wygrywając trzy imprezy rangi WTA 1000 z rzędu. - Iga Świątek już jest polską marką eksportową klasy premium, ale ma papiery, by stać się też marką globalną - mówi. 

Świątek, Lewandowski, Kubica

Czy Iga Świątek może przebić Roberta Lewandowskiego pod względem marketingowo-sponsoringowym? - Po stronie Lewandowskiego są lata kariery, pasmo sukcesów, częstotliwość występów, udział w reprezentacji, popularność dyscypliny większa niż w przypadku tenisa. Bardzo trudno jest ich porównywać. 

Natomiast przyszłość to co innego. Na dziś Idze Świątek może być trudno pobić Roberta Lewandowskiego, ale nasz kapitan w końcu zejdzie z rynku, a Świątek stanie się wtedy prawdopodobnie królową polskiego sportu. Bez Lewandowskiego nie będzie miała już z kim konkurować. Skoczkowie? Kończą kariery. Lekkoatleci? Mają sukcesy, ale brakuje im siły przebicia - wylicza Kita.

Nasz rozmówca podkreśla także wiek Igi Świątek. - Ważne jest też to, że nasza tenisistka osiągnęła wszystkie sukcesy bardzo wcześnie - jeszcze w wieku 20 lat. To wciąż początek jej kariery, przez dobre kilka lat może być na topie. Można to porównywać z potencjałem Roberta Kubicy, jaki mógłby osiągnąć, gdyby był „jedynką" w Formule 1. Łatwo sobie wyobrazić, co by się wtedy działo w Polsce i na świecie, a przecież brakuje u nas torów F1, tak jak brakowało ostatnio większych turniejów tenisowych. Zasadne są porównania pod względem potencjału globalizacyjnego Świątek i Kubicy - wskazuje Kita.

Karierę Kubicy przerwał fatalny wypadek, jakiego doznał podczas rajdu Ronde di Andora w 2011 roku. Po tym zdarzeniu nie wrócił już nigdy do dawnej formy, omal stracił prawą rękę. 

France Soccer League OneMedia: Szejkowie chcą sprzedać PSG. "Katar rzuca ręcznik"

Świątek szansą na dotarcie do młodszych

Kita zauważa też, że kontakt z Igą Świątek może być dla światowych marek szansą na zbliżenie się do najmłodszych konsumentów. - Marki mają dziś problem ze znalezieniem sportowców, którzy potrafią dogadywać się z przedstawicielami pokolenia 17-23 lata. Ten rynek jest niby zdiagnozowany, ale trudno dociera się do takich osób. Młodzi ludzie są przesyceni kontentem, mają inną filozofię życia, w kontekście oglądalności często nie są nawet w stanie skupić się dłużej na oglądaniu wydarzenia sportowego. Ktoś taki jak Iga Świątek, kto jest ich rówieśnikiem, może być przepustką do ich świata, choć to nie będzie łatwe - kończy nasz rozmówca. 

Więcej o: